Sztuczne pejsy

"DyBBuk" - reż. Paweł Passini - Teatr Polski w Bielsku-Białej

"DyBBuk" w reżyserii Pawła Passiniego zaczyna się intrygująco. Współcześnie ubrani aktorzy zwracają się do publiczności; ostrzegają - to nie będzie kolejny kawałek barwnego żydowskiego folkloru.

Tyle że przez następne dwie i pół godziny Passini redukuje dramat An-skiego do jarmarcznej anegdoty. Wielka w tym zasługa płytkiego tekstu Artura Pałygi, łączącego ciekawostki z Wikipedii, tani mistycyzm i pretensjonalne banały w rodzaju "posłuchajmy, żeby usłyszeć". Doskonale odnajdują się w tej cepeliadzie aktorzy - Oriana Soika gra Gitel tak, jak egzaltowana licealistka wyobraża sobie granie w teatrze, Grzegorz Sawicki jako Meszuach przechadza się w powłóczystych szatach, strojąc dziwne miny albo symuluje modlitwę przed Ścianą Płaczu, Darii Polasik-Bułce Batia myli się z Quasimodo, a Ilona Lewandowska (Lea) nie wie chyba, że Dybuk to jednak nie parodia Egzorcysty. Jest jeszcze przypominająca porażenie nerwowe choreografia, Marta Gzowska-Sawicka wyjąca w kącie rzewne pieśni w przebraniu kobiety pająka i karykaturalny spazm w scenie wypędzania demona. Ale najgorsze są sztuczne pejsy i udawany "żydowski akcent".

Michał Centkowski
Newsweek Polska
29 marca 2017

Książka tygodnia

Tajemnicze dziecko
Wydawnictwo Media Rodzina
E.T.A. Hoffmann (Ernst Theodor Amadeus Hoffmann)

Trailer tygodnia

Miłość do trzech pomar...
Zbigniew Głowacki