Sztuka międzynarodowego zespołu inspirowana Grotowskim

powstaje "Pasja artysty" w opolskim Teatrze

W tym spektaklu aktorzy głównie wzrok mają wbity w ziemię i nie wypowiadają ani słowa. Nie wolno im też używać mimiki. Wszystko po to, by pokazać, że aktor nie ma interpretować swojej roli, ale ją przeżywać.

Przedstawienie pt. "Pasja artysty" przygotowuje w Teatrze im. Kochanowskiego Vincenzo Cirillo, który przyznaje się do inspiracji Grotowskim. - Kiedy on przyjechał do Włoch, ja przyjechałem pierwszy raz do Polski, teraz odbywam jego podróż, ale wstecz. I tak trafiłem do Opola - mówi. 

Spektakl, nad którym pracuje wraz z francusko-kanadyjsko-polską ekipą, jest przygotowywany na międzynarodowy festiwal w Dijon. - To rzecz o człowieku, o artyście, który cierpi, żyjąc w świecie obowiązujących go konwenansów. Postacie, które pojawiają się w spektaklu, są realne, ale rzeczywistość, którą przedstawiłem, nie ma żadnego kontekstu historycznego czy miejscowego, jest jakby ze snu - opowiada. 

W przedstawieniu pojawiają się więc artyści, którzy zainspirowali Cirillo: rzeźbiarze, malarze, filozofowie zajmujący się sztuką. - Wszyscy robią coś namacalnego, a co robi aktor? Wyobrażam go sobie jako człowieka pracującego w kotłowni pociągu, który jedzie przez śnieg, ale nie wiadomo dokąd. Aktor jest w podróży, ale nie zna jej celu, nie wie, na ile mu starczy energii i gdzie się zatrzyma - snuje Cirillo.

- Poza aktorką, która pracuje ze mną od lat, reszta ekipy to właściwie przypadek. Ale od razu dobrze się zrozumieliśmy, mimo że mówimy różnymi językami - śmieje się Cirillo. Spektakl w opolskim teatrze będzie można zobaczyć 10-11 kwietnia. Reżyser planuje pojechać z nim także do Pragi i Florencji.

amd
Gazeta Wyborcza Opole
24 lutego 2010

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia

Napój miłosny
Jitka Stokalska
Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza ...