Szwedzi na początek

9. Międzynarodowy Festiwal Gombrowiczowski

Podczas tegorocznej edycji Festiwalu Gombrowiczowskiego w Radomiu zobaczymy osiem spektakli, z czego aż pięć to śmiałe odczytania "Iwony, księżniczki Burgunda". Wszystkie przedstawienia reżyserują zagraniczni twórcy

Imprezę rozpocznie adaptacja Gombrowiczowskiej "Historii" - opartej na dwóch niedokończonych wersjach "Operetki", czyli "Rewolucja na bosaka" [na zdjęciu] ze sztokholmskiego Turteatem w reżyserii Cariny Ehrenholm. Główny bohater sztuki to Witold, który jest buntującą się przeciw rzeczywistości dziewczynką. Spektakl układa się w przejmującą opowieść o dojrzałości, roli rodziny i wolności.

Gospodarze pokażą premierowy spektakl "Iwona, księżniczka Burgunda", którą przygotował tu jeden z najzdolniejszych węgierskich reżyserów młodego pokolenia Szabo Matę. Reżyser po raz pierwszy pracuje w Polsce z polskimi aktorami i po raz pierwszy też sięga po polską literaturę. - Tą inscenizacją chcę zapytać widza, czy warto żyć bez prawdziwej miłości - zapowiada.

"Iwonę..." przywiezie na festiwal także szef rumuńskiego Tamasi Aron Theatre, Laszló Boscardi. W jego interpretacji "Iwona..." to opowieść o tym, że naszym życiem rządzą konwencje. Punktem obowiązkowym na festiwalu będzie również interpretacja jednej z najsłynniejszych powieści Gombrowicza "Trans-Atlantyku" argentyńskiego reżysera Adriana Blanco z Nacio-nal Teatro Cervantes w Buenos Aires. Osnuta wokół przybycia Gombrowicza do Argentyny w 1939 r., rozpoczyna się realistycznym opisem zdarzeń, aby wkrótce zmienić się w fanatyczną i groteskową opowieść.

(-)
Dziennik Gazeta Prawna
16 października 2010

Książka tygodnia

Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu
Wydawnictwo Literackie
Dorota Masłowska

Trailer tygodnia