Teatr Powszechny zmieni się w Centrum Komedii Współczesnej

Jakim gatunkiem jest komedia? Nie odróżniamy jej od serialu, od sit-comu. Publiczności wydaje się nią farsa - mówi Ewa Pilawska, dyrektor Teatru Powszechnego.
Teatr Powszechny słynie z lżejszego, komediowego repertuaru. To on czternaście lat temu nasunął pomysł zorganizowania przy ul. Legionów 21 Festiwalu Sztuk Przyjemnych. Ale komedia, jak sam teatr, miewa różne oblicza. Z czasem nazwa przeglądu zmieniła się na Ogólnopolski Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, a przegląd przyciągnął dramaty, które poszerzyły sposób rozumienia humoru. Te spotkania z widzami zaowocowały konkursem komediopisarskim, który teatr ogłosił razem z łódzką "Gazetą Wyborczą" i TVP3. Jego wyniki poznamy niebawem. Tymczasem z konkursu zrodził się pomysł na Centrum Współczesnej Komedii, o którym rozmawiamy z Ewą Pilawską, dyrektor Teatru Powszechnego. Leszek Karczewski: Co Pani chce uczynić z Teatru Powszechego? Ewa Pilawska: Centrum Współczesnej Komedii. Polskiej, oczywiście bez rezygnacji z komedii światowej. Bo na polską komedię trzeba jeszcze długo czekać. Pierwsza edycja konkursu komediopisarskiego mówi nam już dziś, że to, co wysłano, w dużej mierze stanowi przegląd szuflad. Byłam na to przygotowana. Każda nowa rzecz wymaga ogromnej cierpliwości i pokory. Rozmowy o tym, jakim gatunkiem - jak niektórzy chcą: "podgatunkiem" - jest komedia. Nie odróżniamy jej od serialu, od sit-comu. Farsa wydaje się publiczności komedią. Taką rozmowę zaczęliśmy. Chętnie rozwinęłabym temat za 15 lat, bo boję się typowo polskiej reakcji: "Nie ma stu dobrych tekstów? Ach, to nie warto było". Niechże będzie choć jeden! Jakie odpowiedzi przyniósł jeszcze konkurs? - Dowiedzieliśmy się, co to znaczy przeczytać te 219 prac. Dwoje jurorów nie wytrzymało tempa lektury, zachorowali na zapalenie spojówek. Ponadto niektórzy jurorzy stawiali znak plus i znak zapytania. No, na to się nie umawialiśmy! (śmiech). Prace opóźniły się o miesiąc: powinniśmy byli przekazać wynik pierwszej edycji pod koniec stycznia, uczynimy to pod koniec lutego za co wszystkich zainteresowanych bardzo gorąco przepraszam. Ale już przychodzą e-maile, kiedy ogłosimy nową edycję. To będzie w dniu ogłoszenia wyników pierwszej edycji. Zakończymy ją za dwa lata. My musimy mieć choć cztery miesiące na czytanie. A komediopisarze - półtora roku na pisanie. Jak od konkursu komediopisarskiego przejść do Centrum Komedii? Zwłaszcza że Powszechny w 2009 r. zmieni się w plac budowy Małej Sceny. - Proszę się nie martwić, budowa małej sceny, która stanie na naszym podwórku, nie zakłóci pracy Powszechnego. Prace będzie koordynował pan Bernardyn Pikora, nasz kierownik techniczny oraz nowozatrudniona pani Małgorzata Pawlak, specjalista-pełnomocnik dyrektora ds. remontów i budów. A wracając do Centrum - nie dobudujemy oszklonego pawilonu i nie nazwiemy go Centrum Współczesnej Komedii. Rozumiem Centrum jako przestrzeń intelektualną, która przywróci unieważnioną komedię polskiemu teatrowi, a jej samej - wagę i znaczenie. Upomnieliśmy się o polskie współczesne komedie, by dopełnić wizerunek teatru. Myślimy, by do drugiej edycji konkursu zaprosić kilku autorów z Europy. Nie za wcześnie? - Nie mam takiej obawy. To może być element mobilizacji i przypomnienia, że polska twórczość komediowa też jest elementem teatru europejskiego. Co będzie budowało Centrum? - Widzę rozwój Centrum nie jako instytucji, ale teatru z wyraźnym artystycznym logo, za konkursem w sposób naturalny przyjdą warsztaty i projekty edukacyjne. A nazwiska? Sama nie da Pani rady. - Ja nie pracuję sama, w Teatrze Powszechnym pracuje zespół. Mamy znakomity dział literacki, z kierownikiem literackim Krzysztofem Kopką i sekretarzem Anną Marią Dolińską na czele. Myśli, które się pojawiają, od razu ktoś podejmuje. I rozwija je. To jest intelektualne wyzwanie dla wszystkich nas. A poza tym zatrudniłam grono jurorów, w skład którego wchodzą wybitni specjaliści.
Leszek Karczewski
Gazeta Wyborcza Łódź
4 lutego 2008
Portrety
Ewa Pilawska

Książka tygodnia

Carroll, Baum, Barrie. (Mito)biografie i (mikro)historie
Wydawnictwo Universitas
Maciej Skowera

Trailer tygodnia

14. Międzynarodowy Fes...
14 Międzynarodowy Festiwal Teatrów La...