Teatry ruszają w objazd

Program "Teatr Polska"

Nowa wersja starego porzekadła brzmieć może tak: Jeśli widz nie może dotrzeć do teatru, to teatr dotrze do widza

Program "Teatr Polska", pilotowany i współfinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny, polega na prostej zasadzie. Wybrane sceny zawodowe ruszają w teren i prezentują spektakle w miejscowościach, których mieszkańcy mogą mieć kłopot z dotarciem do instytucji kultury.

Akcja realizowana jest w tym roku po raz drugi. Swoje przedstawienia zgłosiło 60 scen, ostatecznie komisja kwalifikacyjna wybrała 18 tytułów. Wśród nich znalazły się dwie inscenizacje z naszego regionu: spektakl "Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami" z Teatru Polskiego w Bielsku-Białej oraz "Ballada o Janie Wnęku" katowickiego Teatru Gry i Ludzie.
Objazd to jedna z najstarszych form prezentacji sztuki scenicznej, znana przecież od czasów Tespisa i jego wozu. Wiele teatrów uprawiało jednak taką artystyczną wędrówkę nawet w latach 70. XX wieku. Bywają oczywiście przedstawienia zbyt skomplikowane, by je przenieść w inną przestrzeń, ale bywa i tak, że nowe otoczenie dodaje sztuce napięcia.

Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, opowiada: - W ubiegłym roku do programu Teatr Polska zakwalifikowano nasz spektakl pt. "Żyd". Przedstawienie opowiada o tym, jak ambiwalentny jest stosunek współczesnych Polaków do narodowości żydowskiej i jej traumy wojennej; od premiery budzi żywe dyskusje. Trochę baliśmy się, czy w nietypowych warunkach akcenty inscenizacji wybrzmią jak należy. Tymczasem "Żyd", grany na obcej scenie nabierał autentyzmu. Publiczność chciała z aktorami rozmawiać, co się w siedzibie teatru rzadko zdarza - mówi dyrektor.

-Teraz zabieramy w objazd "Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami" w reżyserii Piotra Ratajczaka. I już się nie obawiamy - nie kryje Talarczyk.
- Spektakl też jest eksperymentem, powstał we współpracy aktorów zawodowych i amatorów, oparty jest na ich wspomnieniach z czasów dojrzewania w PRL-u. A dojrzewanie, w jakiej by nie przypadło epoce, jest czasem pięknym. Spektakl jest więc smutny i śmieszny zarazem. Mam nadzieję, że sporej części publiczności przypomni młodość - mówi dyrektor Teatru Polskiego.

Zupełnie inne w charakterze i w formie jest widowisko plenerowe Teatru Gry i Ludzie pt. "Ballada o Janie Wnęku". Poetycka, pełna symboli, a jednocześnie niezwykle piękna w kształcie przestrzennym opowieść, zainspirowana została prawdziwą historią.
Jan Wnęk, żyjący w XIX wieku, był prawdopodobnie jednym z pierwszych na świecie konstruktorów machiny, przypominającej dzisiejszą lotnię. Analfabeta, ale wzięty cieśla i rzeźbiarz, skonstruował lotnię, obserwując lot ptaków, a potem sfruwał na niej z wieży kościoła w rodzinnej wsi. Posądzany o konszachty z diabłem, był przez współmieszkańców jednocześnie podziwiany i potępiany. Zazdroszczono mu odwagi marzeń i poczucia wolności.

- To spektakl nocny - mówi Maciej Nogieć, autor scenariusza i reżyser. - Gramy go dopiero wtedy, gdy zapada ciemność. A gramy rzadko, najwyżej 10 razy w sezonie; żeby nie stracił spontaniczności. Pokazywaliśmy Balladę... i w Tunezji, i w mazurskich wioskach, bo to spektakl obrazu, zrozumiały pod każdą szerokością. Potrzeba nam tylko dużego placu, i dobrego źródła prądu; światło gra w spektaklu podstawową rolę - opowiada Nogieć.

Sprawdź, gdzie zjawią się teatry z Bielska i Katowic:

"Ballada o Janie Wnęku", Teatr Gry i Ludzie z Katowic
Toszek, 3.09, godz. 20.30, Centrum Kultury Zamek w Toszku;
Kędzierzyn-Koźle, 4.09, godz. 20.30, Park Pojednania;
Andrychów, 9.09, godz. 20.30, Dom Kultury i Wypoczynku;
Lubliniec, 10.09, godz. 20.30, Miejski Dom Kultury;
Radomsko, 11.09, godz. 20.30, Miejski Dom Kultury.

"Tak wiele przeszliśmy, tak wiele przed nami", Teatr Polski z Bielska-Białej
Jastrzębie-Zdrój, 30.09, godz. 11.00 i 19.00, Miejski Ośrodek Kultury;
Żywiec, 1.10, godz. 19.00, Miejskie Centrum Kultury;
Oświęcim, 4.10, godz. 11.00 i 18.00, Oświęcimskie Centrum Kultury;
Ruda Śląska, 14.11, godz. 18.00, Miejskie Centrum Kultury im. H. Bisty.

Henryka Wach-Malicka
Polska Dziennik Zachodni
26 sierpnia 2010

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

Film balkonowy
Paweł Łoziński
Czy każdy może być bohaterem filmu? C...