Ty i ja

"Ojczyzna" - reż. Justyny Sobczyk - Teatr Polski w Poznaniu

,,Ojczyzna" w reżyserii Justyny Sobczyk, to nie jest zwykły spektakl, z którego widz ma szansę wyjść z refleksją lub bez, który stwarza inercyjny, teatralny świat, w którym bierny odbiorca może się na chwilę zanurzyć. Bo ,,Ojczyzna" stanowi doświadczenie zabawy, budowania, tworzenia, współpracy, ale także rywalizacji, konwencji oraz pole negocjacji, które daje poczucie wspólnoty oraz współodpowiedzialności za wspólną budowę.

,,Spersonalizowana" scenografia? Czemu nie. Każdy z widzów wchodząc na spektakl otrzymuje instrukcję, dostaje kredę. Ma zadanie napisać swoje imię na klocku – brązowym kartonowym pudełku, który tworzy scenografię ,,Ojczyzny". Ten zabieg buduje meta poziom zabawy teatralnej, która odbywa się w przestrzeni gry, bowiem właśnie to ,,naszymi" klockami manipulują aktorzy, zmieniając wciąż ich symboliczne funkcje, budując rozmaite konstrukcje. Na scenie obecny jest oprócz tego jeszcze tylko znak drogowy, który wyznacza teren budowy. W końcowej scenie to żywy obraz widowni rzucony na scenę stanie się tłem dla przestrzeni nieustannej gry.

Gra aktorów opiera się na zabawach dziecięcych, na ciągu skojarzeń, który wciąż przetwarza kolejne sytuacje. Bohaterowie to Droga (Ewa Szumska), Pan Wojsko (Mariusz Adamski), Mowa (Barbara Krasińska), Dom (Piotr B. Dąbrowski) i Klocek (Paweł Siwiak). Postacie są jak spersonifikowane symbole. Interakcje, które zachodzą między nimi ujawniają widzowi pełen wachlarz uczuć i przeżyć od konfliktu, rywalizacji po współpracę, chęć niesienia pomocy, dzielenie się. Co ważne przestrzeń gry to plac wspólnej budowy, który stanowi przestrzeń mediacji pomiędzy każdą z koncepcji, pomysłem, propozycją nowej zabawy. I tak przed oczami widza rozrastają się rozmaite konstrukcje, wieże, pojawi się też las, piec, dom i łódka i wiele innych symbolicznych miejsc, które są pożywką dla wyobraźni widza, którego rola w dobudowywaniu sensów, dookreślaniu i dekodowaniu kolejnych sytuacji jest niebagatelna.

Warstwa muzyczna i dźwiękowa spektaklu pozostaje w silnej relacji z grą aktorówIch działania oparte są na rytmie, rymach i często towarzyszą im piosenki.

W finale z offu słychać głos Krystyny Miłobędzkiej, a klocki wracają w ręce tych, którzy pisali na nich swoje imiona. Na scenie wyświetla się obraz widowni, bo oto budując Ojczyznę tworzymy ją z samych siebie, z relacji, interakcji, negocjacji, które między nami zachodzą. Ojczyzna to ty i ja.

Spektakl w reżyserii Justyny Sobczyk ma szansę stać się ważnym doświadczeniem wspólnoty, więzi zarówno dla młodego widza jak i dla tego całkiem dojrzałego. Z perspektywy dorosłego odbiorcy muszę przyznać, że dawno nie wyszłam tak wzruszona z teatru. Podczas premiery obecna była Krystyna Miłobędzka i podczas gdy mówiła parę słów do przejętej, dorosłej widowni, dzieci bawiąc się dalej klockami, budowały swoją Ojczyznę, bowiem stanowi ona przestrzeń pojemną, gdzie każdy ma szansę znaleźć dla siebie miejsce. I jest to chyba niezwykle ważne i potrzebne nam przesłanie wpisane w najnowszą premierę Teatru Polskiego w Poznaniu.

Agata Łukaszewicz
Dziennik Teatralny Poznań
6 kwietnia 2016
Portrety
Justyna Sobczyk

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia