Upiór i niesmak w teatrze

"Upiór w operze" - reż: Wojciech Kępczyński - Teatr Muzyczny "Roma" w Warszawie

Dwa tygodnie temu miałam okazje przekonać się o rozmachu przedstawienia "Upiór w Operze" w Teatrze Roma. Spektakl bardzo mi się podobał i zrobił na mnie ogromne wrażenie. Mam jednak jedno spore zastrzeżenie do dyrekcji teatru.

Na przedstawieniu byłam z koleżanką poruszającą się na wózku inwalidzkim. Wcześniej obie dzwoniłyśmy do teatru z zapytaniem, czy jest dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Wszyscy zapewniali nas, że owszem tak. Jednak na miejscu okazało się, że już od samego wejścia są bardzo strome schody. Aby dostać się na widownię trzeba pokonać kolejne schody. Teatr nie posiada ani windy, ani rampy dla niepełnosprawnych. Widziałam zażenowanie na twarzy mojej koleżanki, którą dwóch panów z obsługi wnosiło na górę. A następnie w trakcie przerwy okazało się, że - owszem - toaleta dla niepełnosprawnych jest, ale w połowie długości pierwszych schodów, którymi wchodzi się do teatru. Znowu trzeba było wołać panów, którzy znieśli koleżankę. Czekali pod drzwiami aż wyjdzie z toalety i znowu zanieśli na widownię. Ja czułam się zażenowana jako obserwator. A co musiała czuć moja koleżanka? 

Jak można podawać, że teatr jest dostosowany do potrzeb niepełnosprawnych, skoro nie jest - tak jak wiele innych miejsc w Warszawie? Jednak spektakl przynosi spore dochody więc może warto zainwestować w rampę dla osób niepełnosprawnych gdyż panowie z obsługi też długo takiego dźwigania nie wytrzymają. A nam po bajkowych wrażeniach pozostał mimo wszystko spory niesmak.

Upiór i niesmak w teatrze
Gazeta Wyborcza Stołeczna
16 kwietnia 2009

Książka tygodnia

Stanisława Walasiewicz. Medaliści
Wydawnictwo Bosz
Redakcja: Marzena Jaworska

Trailer tygodnia