W czwartek baśniowe klimaty na festiwalu Kiepury

7. Europejski Festiwal im. Jana Kiepury

U stóp Góry Parkowej spektakl o Marcu Chagallu. Reżyser zdradza kulisy powstania widowiska.

Baśniowa aura, taniec i liryczna muzyka zawładną dzisiejszego wieczoru sceną Pijalni Głównej w Krynicy. W ramach trwającego tam Europejskiego Festiwalu im. Jana Kiepury widzowie obejrzą prawdziwy sceniczny rarytas, muzyczne widowisko pt. "Bonjour, monsieur Chagall" oparte na utworach poetyckich oraz malarstwie Marca Chagalla. Twórcą spektaklu jest Szymon Szurmiej, aktor, reżyser i dyrektor Teatru Żydowskiego im. Ester, Rachel i Idy Kamińskich w Warszawie.

Do napisania scenariusza zainspirowało go osobiste spotkanie z malarzem.

- Rozmawiałem z nim dwa razy w życiu. Raz, gdy skończył 90 lat i zostałem zaproszony na jego urodziny do Paryża, a drugi raz na jego 95-lecie. Byłem zaskoczony. Nie wiedziałem, że pisał wiersze po żydowsku. Myślałem, że cały wypala się w swoim malarstwie, którym był "opętany" - opowiada reżyser i odtwórca głównej roli w sztuce.

- Zapytałem go, czy to siebie i swoją piękną żonę Bellę malował na niebie z kozami, zegarem i skrzypkiem na dachu. I jak to wszystko wymyślił. Chagall popatrzył na mnie uważnie i powiedział urażony - Jak to, wymyślił? Kiedy Żyd siedzi zamyślony i nie chwyta, co do niego mówią, mówi się: "Uu, on siedzi na księżycu\'. A gdy Żyd coś opowiada i żywo gestykuluje, wniosek jest jeden: " On już lata nad dachami" - opowiada Szurmiej. Spektakl swoją premierę miał w Lyonie.

- Byłem w szoku. Obejrzało go tam 3 tysiące widzów. Tańczyli z nami i śpiewali. Potem niemal do rana się ze mną fotografowali, czułem się jak zakopiański miś - żartuje reżyser, który, by przyjechać do Krynicy, przerwał urlop. Nie żałuje. - Uwielbiam krynicką publiczność - mówi krótko dodając, że chętnie pokazałby "Chagalla" także w Krakowie.

Joanna Weryńska
Polska Gazeta Krakowska
14 sierpnia 2009

Książka tygodnia

Pokusa przebaczenia
Oficyna Literacka Noir Sur Blanc
Donna Leon

Trailer tygodnia

700. Krakowski Salon P...
Anna Dymna
W najbliższą niedzielę 23 stycznia, j...