W gościnie u Złotego Lwa

27. Międzynarodowy Festiwal Teatralny "Złoty Lew" we Lwowie

Międzynarodowy festiwal teatralny „Złoty Lew", odbywający się od 27 lat we Lwowie jest jednym z ważniejszych wydarzeń teatralnych na Ukrainie. Przegląd spektakli reżyserskich prowadzony od początku przez Jarosława Fedoryszyna tworzy wielobarwną panoramę teatralnej mapy Europy Środkowowschodniej. Głównym założeniem i celem jest pokazanie różnorodności i mnogości wizji towarzyszącym zarówno doświadczonym, uznanym twórcom, jak i młodym, rozpoczynającym karierę reżyserom.

Co roku leitmotivem festiwalu jest „klasyka oczami eksperymentu". W czasie tej edycji można, w ciągu dwóch tygodni, zobaczyć reprezentacje dramatów Szekspira, Ionesco, Gorkiego, Czechowa i ukraińskich dramatopisarzy, takich jak Kotliarevsky czy Karpenko-Karyi. Pojawią się oczywiście spektakle polskie. Teatr KTO z Krakowa wystąpi z „Chórem sierot" w reżyserii Jerzego Zona, a Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu pokaże „Niebezpieczne związki" Michała Siegoczyńskiego. Akcentem polskim będzie również węgierskie wystawienie „Iwony, księżniczki Burgunda" Gombrowicza w reżyserii Jarosława Fedoryszyna.

Tegoroczną edycję festiwalu rozpoczął gruziński Teatr Gribojedowa z „Rewizorem" Gogola w reżyserii Avtandilla Varsimashviliego. W sobotę 17 września na scenie Teatru Młodego Widza zespół z Tbilisi pokazał wydarzenia, jakie miały miejsce w prowincjalnym miasteczku, do którego przybył incognito wysokiej rangi inspektor. Pojawienie się rewizora obnażyło proste mechanizmy społeczne i pokazało magię władzy. Aktorzy zagrali bardzo sugestywnie, prostymi środkami wydobyli ze swoich postaci jakąś drobną cechę, która była kluczowa dla bohaterów. Przekaz wzmocniony był intensywną grą świateł, punkową scenerią, burzliwymi efektami dźwiękowymi i neo-średniowiecznymi strojami.

A wieczorem na placu przed Operą Teatr Voskresinnia zaprezentował „Mewę" Czechowa w reżyserii Jarosława Fedoryszyna. To plenerowe widowisko w niecodzienny sposób ukazuje zmienne koleje ludzkiego losu, posługując się formami teatru ulicznego. Spektakl bez słów, w którym za pomocą,obrazów i muzyki tworzy się szczególną atmosferę ulotności życia. Fajerwerki, ogień i projekcje wideo uzupełniają widowiskowość interesującej ekspresji Teatru Woskresinnia. Ta niezwykle ciekawa interpretacja dramatu została ostatnio doceniona na Festiwalu Teatralnym InQbator w Ostrołęce.

W niedzielę Avtandill Varsimashvili pokazał lwowskiej publiczności swoją wizję „Mechanicznej pomarańczy" Burgess'a. Akcja powieści została przeniesiona do współczesnego Tbilisi, a aktorzy odegrali klika kluczowych scen. Ciekawym zabiegiem było wielokrotne powracanie do nich i analizowanie zachowań poszczególnych postaci pod kątem prowadzonego przez lekarzy eksperymentu. Oszczędna scenografia, opracowanie muzyczne i gra świateł była atutem przedstawienia. Zespół z Gruzji sprawnie oddał atmosferę grozy i bezsilności makabrycznej wizji Burgess'a.

Ostatnim niedzielnym spektaklem był „Na dnie" Gorkiego w reżyserii Oskarasa Koršunovasa. Na scenie Teatru Voskresinnia, OKT/Teatr Miejski w Wilnie z polotem, dowcipem i wielkim kunsztem zaprezentował dramat i beznadzieję życia ludzi z marginesu społecznego, albo może nawet dno ludzkiego życia. Siedzący przy stole aktorzy budowali napięcie i dynamikę za pomocą żywych dialogów. Znana tragedia o „gołym" człowieku i człowieczeństwie znalazła tu wyjątkową formę ekspresji, która sprawiła, że pytania i refleksje postawionych przez Gorkiego zyskały na mocy i autentyczności.

Przed uczestnikami festiwalu jeszcze dwa tygodnie teatralnej przygody i szereg spektakli do obejrzenia. Teatry z Węgier, Mołdawii, Rumunii, Polski i nade wszystko Ukrainy pokażą nowe ujęcia klasyków. W tym roku można zobaczyć prace grup z Kijowa, Charkowa, Odessy, Iwano-Frankowska, Chersonia i oczywiście Lwowa znanych ukraińskich reżyserów, takich jak: Moiseev, Fedoryszyn, Bakirov, Derzhapilsky, Pavlyuk i innych.

Podkreślić należy znakomitą organizację tego skomplikowanego i organizacyjnie trudnego przedsięwzięcia, a także komplementarność zaproszonych do udziału reżyserów, spektakli i zespołów teatralnych. Festiwal jest przeglądem rozmaitości teatralnych zjawisk dziejących się w obrębie zainteresowań twórcy, założyciela i dyrektora Jarosława Fedoryszyna oraz jego zespołu organizacyjnego z Krzysztofem Dubielem na czele. "Złoty Lew" we Lwowie, to jedno z najlepszych miejsc aby w stosunkowo krótkim czasie można nie tylko poznać trendy i kierunki rozwoju teatru Ukrainy i tego regionu w Europie a także "dotknąć" niemal wszystkich teatralnych przestrzeni tego pieknego miasta.

Bardzo polecam "Złotego Lwa" wszystkim, którzy interesują się teatrem i chcieliby przy tej okazji poczuć szczególność tego niepowtarzalnego lwowskiego klimatu, pospacerować po historycznych ulicach i placach, a także doświadczyć serdeczności, wielkiej gościnności i życzliwości mieszkańców tego historycznego i niezwykle ważnego dla Polaków europejskiego miasta.

Martyna Dębska
Dziennik Teatralny
22 września 2016

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia

Maskarada – Międzynaro...