W Grotesce grają świetny minimusical

"O Kasi, co gąski zgubiła" - Teatr Groteska w Krakowie

Najnowszy spektakl teatru Groteska pt. "O Kasi, co gąski zgubiła" jest historią o przyjaźni i wytrwałości, która z pewnością ucieszy młodsze dzieci, nie pozostawiając dorosłych obojętnymi na wartości klasycznej bajki Marii Kownackiej.

Bohaterka tej historii Kasia, zrozpaczona po porwaniu gąsek przez Wilka, wyrusza na poszukiwania swoich podopiecznych. Spotyka po drodze wiele życzliwych osób, zwierząt i baśniowych postaci. Dzielnej dziewczynce starają się pomóc gospodyni Matuska, kowal Ambroży i jego żona, juhas Jaś i jego pies Burek, Jeż, Zając i inni mieszkańcy Podhala. Pomimo licznych trudności, wytrwałość Kasi zostaje nagrodzona, a szajka porywaczy gąsek - wiecznie głodny Wilk i złośliwa Czarownica-ukarana. 

Opowieść rozgrywa się w górskiej scenerii pomysłowo odtworzonej przez Przemysława Karwowskiego. Oprócz idyllicznych plansz z górskimi pejzażami, wschodami i zachodami słońca, na scenie pojawiają się drogowskazy, ciupagi, kapce i filcowe kapelusze. Stroje aktorów zostały starannie wystylizowane na lata przedwojenne przez Małgorzatę Zwolińską. Lalki prezentują się sympatycznie i folklorystycznie, a niektóre zwierzęta od razu wywołują uśmiech. Nawet Wilk nie jest szczególnie niegodziwy, może tylko trochę zły, bo ciągle głodny.

Świetne dopełnienie spektaklu stanowią piosenki i choreografia. Juhas Jasiek (Michał Snarski) wykonuje nawet zbójnicki taniec. Wyrazisty Wilk (Krzysztof Grygier) jest utalentowanym solistą, podobnie jak rezolutna i niesentymentalna Kasia (Diana Jędrzejewska). Chwilami przedstawienie przypomina bajkowy minimusical. Poza tym widać, że aktorzy są radośnie zaangażowani, odgrywając swoje role, co udziela się publiczności.

Być może tekst Marii Kownackiej stracił na atrakcyjności i widać w nim pewne niekonsekwencje (dlaczego Wilk każe Czarownicy tuczyć porwane gąski? Skoro nie jadł od trzech dni, to powinien schrupać jedną lub dwie), lecz spektakl Grzegorza Kwiecińskiego jest na tyle interesujący, że czas spędzony w teatrze mija błyskawicznie i wszyscy bardzo dobrze się bawią.

Bajka oddaje klimat Podhala

Katarzyna Fortuna
Polska Gazeta Krakowska
18 czerwca 2010

Książka tygodnia

Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu
Wydawnictwo Literackie
Dorota Masłowska

Trailer tygodnia