W obliczu utraty sensu życia

"Reset" - reż. Anna Gryszkówna - Teatr Wybrzeże w Gdańsku

W sobotę, 9 czerwca o godzinie 19.00 na Scenie Kameralnej w Sopocie odbędzie się prapremiera spektaklu RESET Almy De Groen w reżyserii Anny Gryszkówny.

Kiedyś były bliskimi koleżankami z uczelni. Potem każda poszła soją drogą, bliskie niegdyś więzi osłabły. Dziś, po latach, spotykają się by wesprzeć świeżą wdowę a przy okazji zdać relację ze swoich potyczek z losem i z mężczyznami. Szczególnie tym jednym, który odcisnął piętno na życiu każdej z nich. Co zyskały, co straciły, jak bardzo życie w orbicie drugiego człowieka wpłynęło na ich własny los. Wszystkie zostały obdarzone wolną wolą, moralnością, uczuciami i empatią. Czy z nich skorzystały? Co pozostaje, jeśli całkowicie i wbrew rozsądkowi poświęcasz swoje życie dla kogoś? Cztery fantastyczne kobiety w obliczu utraty sensu życia podejmują ryzykowną grę, ujawniając skrywane dotąd tajemnice narażają się na utratę czegoś więcej niż dotychczasowego status quo. Czy było warto?

Anna Gryszkówna o przedstawieniu: „Uwielbiam opowiadać o kobietach. Są niezbadanym kosmosem. Pełne niespodzianek, nieoczekiwanych przejawów, zagadek a jednocześnie tak bardzo mądre, silne, zmysłowe i piękne. Bohaterki dramatu RESET to kobiety w których przejrzeć się może każda z Nas. Mężczyzna w ich życiu to ktoś wielki, wyjątkowy - w nim może się przejrzeć każdy z Was. Co wynika z takiego spotkania, kiedy czas pierwszych uniesień i fascynacji, motyli w brzuchu i dzikiego seksu mija. Co pozostaje? Badam z jakich przyczyn kobiety są w stanie zapomnieć o sobie i poświęcić się bez reszty dla mężczyzny z którym żyją. Albo odwrotnie, uszanować swój wewnętrzny egoizm i zostać kimś, kto działa bezwzględnie. Z jakiego powodu nauka w dalszym ciągu jest domeną stricte męską? Czy rzeczywiście zdanie „Gdyby nie było mężczyzn, nie byłoby wojen" jest choć odrobinę prawdziwe. Czy w świecie zdominowanym przez postęp, naukę, technikę zostało miejsce dla tak oldschoolowych terminów jak „przyjaźń, wierność, uczciwość"? A w tym wszystkim jeszcze jeden bezwzględny aspekt - czas. Co zostaje, jak nic nie zostaje i trzeba zacząć od nowa. Przed takim zdaniem zostają postawione bohaterki dramatu i każda z nich z niesamowitą determinacją i wiarą próbuje sobie poradzić. Z niezwykłą ciekawością i wielkim szacunkiem przyglądam się tej sile jaką noszą w sobie kobiety, aby móc się odrodzić nawet po największej opresji i katastrofie.

Odrodzić się i pójść dalej z wiarą, że świat może być lepszy właśnie dzięki nim."

Prapremiera: 9 czerwca na Scenie Kameralnej
Pokazy przedpremierowe: 3, 5, 6, 7, 8 czerwca
Kolejny spektakl: 10 czerwca 2018

(-)
Materiał Teatru
29 maja 2018
Portrety
Anna Gryszkówna

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

Film balkonowy
Paweł Łoziński
Czy każdy może być bohaterem filmu? C...