W poszukiwaniu siebie

"Słodka Fibi" - reż. Iwo Vedral - Stowarzyszenie Teatr Niekonsekwentny

Miłość, ból, zdrada - o poważnych sprawach z humorem opowiada najnowsza premiera w Teatrze Małym. "Słodka Fibi" na podstawie "Febe wróć" Michaela Gowa. Spektakl jest pierwszym projektem Teatru Niekonsekwentnego - nowej formacji na szczecińskiej scenie

Kim jest Fibi i jaką rolę odgrywa w sztuce dowiadujemy się już na początku. Nie jest to jednak tak istotne ponieważ rolę zagubionego psa, którym powinni się opiekować bohaterowie mogło odegrać cokolwiek innego. Helen i Frazer, grani przez założycieli Teatru Niekonsekwentnego - Małgorzatę Klarę i Adama Kuzycz-Berezowskiego, to para ambitnych, zapracowanych mieszczuchów. Są młodzi, mają wielkie plany, zamiłowanie do dóbr materialnych i idealny plan na życie. On szykuje się do pierwszej poważnej kampanii reklamowej, ona - projektantka wnętrz z pierwszym dużym zleceniem. W ich poukładanym, schematycznym życiu, w którym "wszystko sobie wypracowali" pojawia się Fibi - pochłaniacz uwagi i zapowiedź chaosu. Fibi staje się impulsem, katalizatorem zmian dla Helen i Frazera, a jej poszukiwania zaprowadzą bohaterów w inne miejsce niż się spodziewali.

Para stopniowo odkrywa siebie i swoje potrzeby. Wychodzą ze swojej "codziennej skóry", odsłaniając prawdziwe oblicza. Słodka Fibi staje się tylko narzędziem, które uruchamia szereg nieuniknionych zmian w ich życiu. Targani na przemian miłością i nienawiścią zapominają, kim dla siebie są i jaki był cel ich życia. Dokonuje się apokalipsa, nie ma już powrotu.

Bohaterowie przypominają nam współczesnych karierowiczów. Młodych, zamożnych z obsesją kontroli. Ich sztuczne twarze i nieumiejętność komunikacji tworzą z nich kukły,w których stłamszone emocje buzują pod warstwami drogiej odzieży.

Teatr Niekonsekwentny wybrał tekst współczesny i dopasował się formą. Scenografia jest uboga w szczegóły. Uwaga jest zwrócona na wizualizacje wyświetlane za plecami aktorów. Odmierzają one czas, wskazując na kolejne dni tygodnia. Artyści wykorzystali także własne nagrania, w których widzimy Szczecin w kilku charakterystycznych ujęciach, np. sierpniowy pożar bloku przy ul. Cyryla i Metodego.

Spektakl utrzymany jest w klimacie lat 60. 70.choć z postępem fabuły zarówno kostiumy, jak i scenografia stają się bardziej współczesne. Na scenie pojawią się projekcje multimedialne autorstwa Kuby Falkowskiego, znanego jako REMOTE CONTROL, reżyserią całej sztuki zajął się Iwo Vedral a kostiumami Agnieszka Miluniec. Za muzykę odpowiedzialny jest Dawid Dąbrowski, znany pod pseudonimem resmover.

Spektakl będzie jesczze grany 14, 15 i 16 października w Teatrze Małym.

(ap)
stetinum.pl
7 września 2011

Książka tygodnia

Wszystkie nasze lalki
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi
Honorata Sych

Trailer tygodnia