W Teatrze Śląskim czas na prapremiery

Rozmowa z Robertem Talarczykiem

To dzieło, dzięki któremu zyskuje się szerokie spojrzenie na szalenie skomplikowane dzieje Śląska, Niemiec i Polski. Reżyserią „Czarnego ogrodu" zajmie się znany i doświadczony reżyser Jacek Głomb, na co dzień związany z Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy.

O nowym sezonie w katowickim Teatrze Śląskim rozmawiamy z jego dyrektorem Robertem Talarczykiem.

Na początek sezonu podobno zaplanowaliście dla widzów świetną komedię?

17 października na Scenie w Malarni wystawimy polską prapremierę sztuki „Dubbing Street", autorstwa czeskiego dramatopisarza Petra Zelenki. Jesteśmy jedynym teatrem, który w naszym kraju sięga po ten tekst. Mamy osobistą zgodę autora na jego realizację, mamy nawet obietnicę, że podczas premiery Zelenka zasiądzie na naszej widowni.

To opowieść o twórcach studia dubbingowego, któremu grozi bankructwo. Spektakl wciąż na czasie. Kto w katowickim przedstawieniu zagra główne role?

W przedstawieniu zagrają świetni aktorzy Teatru Śląskiego: Anna Kadulska, Katarzyna Błaszczyńska, Barbara Lubos, Grzegorz Przybył, Marcin Szaforz i Dariusz Chojnacki, uhonorowany Złotą Maską za rolę Bohatera w „Piątej stronie świata" Kazimierza Kutza i za rolę Randle McMurphy'ego w „Locie nad kukułczym gniazdem" Dale'a Wassermana. Scenografią zajął się znany z ciekawych pomysłów Marcel Sławiński. Jestem przekonany, że i tym razem zaskoczy widzów.

A co z „Morfiną" Szczepana Twardocha? To bardzo głośna, wielokrotnie nagradzana powieść pisarza z Pilchowic. Da się przenieść na scenę tak obszerną książkę z tyloma różnorodnymi wątkami?

„Morfina", nagrodzona m.in. Paszportem Polityki, opowiada historię śląskiego arystokraty. Jej akcja rozgrywa się w Warszawie na początku niemieckiej okupacji. Staramy się przenieść na scenę najważniejsze wątki tej powieści. Reżyserię powierzyłem Ewelinie Marciniak, jednej z najważniejszych polskich reżyserek młodego pokolenia. Premierę „Morfiny" zaplanowaliśmy na 7 listopada i mamy nadzieję, że widzowie będą mogli oglądać nasze przedstawienie w Galerii Szyb Wilson na katowickim Nikiszowcu. To miejsce doskonale będzie pasować do scenicznej wersji „Morfiny". Warto dodać, że ta premiera będzie towarzyszyła tegorocznej edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej „Interpretacje", którego Teatr Śląski jest współorganizatorem.

Kto zagra w „Morfinie"?

Mogę zdradzić, że gościnnie zagra Piotr Domalewski, aktor Teatru Wybrzeże w Gdańsku. Już niedługo na naszej stronie będzie można znaleźć pełną obsadę i pierwsze zdjęcia z prób.

Kolejna planowana adaptacja na katowickiej scenie to „Czarny ogród" Małgorzaty Szejnert? Następna wielka książka (dosłownie i w przenośni), tym razem o Giszowcu i Nikiszowcu. Kiedy ją zobaczymy na scenie?

Prapremiera odbędzie się 28 lutego 2015 r. „Czarny ogród" to nie tylko opowieść o rodzinach z Giszowca i Nikiszowca i szczegółowy zapis historii katowickich dzielnic. To także dzieło, dzięki któremu zyskuje się szerokie spojrzenie na szalenie skomplikowane dzieje Śląska, Niemiec i Polski. Reżyserią „Czarnego ogrodu" zajmie się znany i doświadczony reżyser Jacek Głomb, na co dzień związany z Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy.

Czy próby przed sezonem jesienno-zimowym już trwają?

Rozpoczęliśmy próby „Dubbing Street" i „Morfiny", niedługo zaczynamy z „Czarnym ogrodem". Oprócz tych tytułów, w najbliższym czasie należy spodziewać się u nas sztuki, którą specjalnie dla naszego teatru pisze śląski dramaturg Ingmar Villqist. W kolejnych miesiącach zaprosimy widzów m.in. na „Przełamując fale" Larsa von Triera i „Pięknych dwudziestoletnich" Marka Hłaski, a także na kolejne wydarzenia w cyklach „Muza w Śląskim" (np. koncert Renaty Przemyk), „Puder i pył" czy „Teatr Śląski bez granic".

Aleksandra Smolak
Polska Dziennik Zachodn
23 września 2014
Portrety
Robert Talarczyk

Książka tygodnia

Zero zahamowań
Wydawnictwo: Agora
Michał Rusinek

Trailer tygodnia

8. Festiwal Teatru Ukr...
Nadiia Moroz-Olshanska
Sztuka jest niezbędną częścią życia...