Wampiry są wśród Nas

"Dr@cula. Vagina dentata" - reż. Agata Biziuk - Teatr Polski w Poznaniu

„Dr@cula. Vagina dentata" jest grana w Teatrze Polskim w Poznaniu od niemalże 7 lat. Jak to możliwe, że spektakl, którego premiera miała miejsce 7 grudnia 2013 roku nadal się sprzedaje, ba – widownia wypełnia się po aż brzegi. Co prawda w nowych warunkach, w dobie pandemii zmieniły się nieco okoliczności i ten kameralny spektakl nie jest grany w Galerii, a w Malarni, ale nie zraża to widzów i nadal chętnie przychodzą na Dr@culę w reżyserii Agaty Biziuk.

Procedury, czyli dezynfekcja rąk, wypełnianie formularzy o stanie zdrowia i obowiązek zasłaniania ust i nosa to niemalże teatralna procedura, nie lada rytuał, ale dzięki niemu możemy ponownie zasiąść na widowni i czerpać przyjemność z teatralnych doznań.

Niepokojąca muzyka, rodem z cmentarzyska Draculi, a na scenie przesuwane drzwi, stelaż na kółkach z jednej strony wymalowany na kształt wieka od trumny, a z drugiej obklejony pluszakami, dwa metalowe stołki, pielęgniarski wózek i instrument klawiszowy. Oto pojawia się on – wampir (Piotr Dąbrowski), a później pojawia się ona – Alicja (Paweł Siwiak). Jednak nie w każdej scenie role są określone, bo aktorzy często wymieniają się sukienką Alicji.

W ten sposób podkreślają uniwersalność problemów, które przechodzi piętnastolatka i traktują jej postać jako przedstawiciela nastolatków. Przecież to nie musiałaby być Alicja, ale na przykład Kasia, a nawet nie musiałaby to być dziewczyna, w końcu problemy dorastania dotyczą obu płci. Zagrożenia w Internecie, wątpliwości związane z tożsamością, poszukiwanie sensu, miłości, zrozumienia czy próby określenia swojej wartości, a także inne podejmowane w spektaklu treści to też nie do końca tylko problemy młodzieży. Jednak nierzadko spektakl ten bywa zabawny i czasem z przymrużeniem oka, nieco hiperbolizując omawia pewne zjawiska. To nie jest żadna wykładnia życia, a teatralna forma, którą można potraktować jako rozrywkę, ale może, dla niektórych widzów stanie się początkiem refleksji nad samym sobą.

Spektakl składa się z etiud, w których aktorzy wymieniają się często rolami. Raz Piotr Dąbrowski jest Alicją, a innym razem Piotr Siwiak – prosty zabieg odkrywa drugie dno, czyli uniwersalizm opowieści o młodej osobie. Alicja niedługo ma skończyć 16 lat, jest fanką Bobera, a jej łóżko pełne jest pluszaków. Szesnaste urodziny mają stać się swego rodzaju przełomem w jej życiu, bo jak sama mówi będzie małą kobietką. Zaczyna próbować różnych rzeczy – szuka znajomych na internetowym czacie, otwiera podsyłane jej przez nowe koleżanki linki, postanawia się wyspowiadać, a nawet idzie na spotkanie Partii Sytych. Jej droga jest wyboista, wszystkie etapy tej podróży wiążą się z ludźmi, których można pojmować jako tytułową Dr@culę. Te wampiry w metaforyczny sposób „piją jej krew" – zawodząc jej zaufanie, odbierając marzenia lub zmieniając posiadane do tej pory przekonania. Jednak żeby wiedzieć kim się jest, poznać własną wartość i być pewnym w swoich przekonaniach trzeba przejść przez te etapy - pokonać wampiry.

„Dr@cula. Vagina dentata" to ciekawa obserwacja nastoletnich zwyczajów. Czat, który czytają aktorzy można nazwać Nowomową – pełne anglicyzmów, dosłownych cytatów językowych i ciekawych konstrukcji gramatycznych rozmowy. Nie brakuje też dziecięcego uroku, takiej naiwności, która tylko podkreśla, że na każdym kroku może czyhać wampir, który tylko czeka by ukąsić.

Muzyka Piotra Klimka to ciekawe połączenie często kojarzonych z filmów o Draculi dźwięków z klubowymi rytmami, w tym na szczególną uwagę zasługuje polska wersja hitu Lady Gagi – Bad Romance. Zaś gra aktorska Piotra B. Dąbrowskiego i Pawła Siwiaka nieraz bawi do łez, Panowie bardzo płynie przechodzą między rolami – od księdza, przez Alicję, do koleżanki z czatu, ale i osoby transpłciowej, a także wampira czy lidera partii Sytych. Scenografia Mariki Wojciechowskiej jest bardzo praktyczna i pozwala na bliższą relację widza z historią, nie odstrasza przepychem, podkreśla jedynie kameralność tego spotkania w teatrze. Ponadto przesuwane drzwi w głębi sceny to także tło dla multimediów Krzystofa Kiziewicza.

Wybierając się na „Dr@cula. Vagina dentata" w poznańskim Teatrze Polskim można spodziewać się humoru, obnażenia stereotypów, które być może pozwoli spojrzeć krytycznie na samych siebie – w czasach, gdy informacje ze świata są zaledwie kliknięcie palcem od Nas. Prócz problemów tytułowej bohaterki, reprezentującej swoje pokolenie, spektakl porusza również konsumpcjonizm i komercję – motyw wampira jest niezwykle intrygujący i daje wiele możliwości, z których autorki – Agata Biziuk i Agnieszka Makowska świadomie czerpią.

Natasza Thiem
Dziennik Teatralny Poznań
30 września 2020
Portrety
Agata Biziuk

Książka tygodnia

Rzecz w teatrze Jana Klaty
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Michalina Lubaszewska

Trailer tygodnia