Wędkowanie albo szkoła żon

"Szkoła żon" - reż. Jacques Lasalle - Teatr Polski w Warszawie

Przedstawienie wzorcowe i bardzo francuskie - pełne zmysłowości, wyrazistości, łączące wyrafinowaną stylizację ze skrótem poetyckim. Jacques Lassalle stworzył spektakl zorkiestrowany, domknięty w każdym szczególe, a przy tym dowcipny

ndrzej Seweryn w roli Arnolfa ukazał całą gamę sprzecznych uczuć miotających zakochanym opiekunem, który chce niepodzielnie zapanować nad duszą i ciałem wychowanicy - z olśniewającą łatwością przechodzi od triumfu do rozpaczy, od smaku słodkiej zemsty do poniżenia. Jego Arnolf łączy cechy Otella i Świętoszka. W roli Agnieszki zwycięsko zadebiutowała w Warszawie Anna Cieślak, ukazując przemianę skromnego dziewczęcia w świadomą swojej wartości kobietę. Jako kipiący energią Horacy śmigał po scenie Piotr Bajtlik, a spokój i rozsądek (daremnie) próbował Arnolfowi wpoić Chryzald Mariusza Wojciechowskiego.

Osobną wartością inscenizacji jest nader teatralna dekoracja z malowaną, na poły przezroczystą kurtyną wewnętrzną i architektoniczną makietą domostwa, w którym Arnolf ukrywa swój skarb - do domu okolonego fosą dobić można tylko promem, a do wody wpaść łatwo, co inteligentnie podkreśla scenografia akustyczna. Od początku przedstawienia w fosie zanurzona jest wędka, która na koniec się napina, najwidoczniej rybka wzięła. Kto jest rybką, a kto wędkarzem, oto pytanie. Początkowo wędkują Arnolf i Horacy, ale być może robi to Agnieszka?

Tomasz Miłkowski
Przeglad
17 listopada 2011

Książka tygodnia

Trening fizyczny aktora. Od działań indywidualnych do zespołu
Wydawnictwo Biblioteki PWSFTviT
Rodowicz Tomasz, Jabłońska Małgorzata, Toneva Elina

Trailer tygodnia