Weekendowe polecenia Dziennika Teatralnego

Białystok: 07 - 09 października 2022

Przed nami weekend (7-9 października) z premierowym spektaklem „Ślimak" w Białostockim Teatrze Lalek. Warto wybrać się też na festiwal „Kierunek Wschód VI" w Teatrze Dramatycznym, a wielbiciele musicalu nie mogą przegapić „West Side Story".

Festiwal „Kierunek Wschód VI" – Teatr Dramatyczny im. A. Węgierki

„Klasa" reż. Stas Zhyrkov – Kijowski Akademicki Teatr Dramatu i Komedii na Lewym Brzegu Dniepru (Ukraina)
7 października – godz. 18.00 (Aula Wydziału Nauk o Edukacji, ul. Świerkowa 20)

Przedstawienie ma charakter dokumentu. Każdy z aktorów opowiada swoją historię o zastraszaniu, poniżaniu i relacjach w szkole. To jest refleksja o uczniach i nauczycielach, sprawiedliwości i okrucieństwie, o kraju, ale i historii. Zespół współtworzący scenariusz wykorzystał temat szkoły, zastraszania, emigracji i kraju zaatakowanego przez Rosję. Każdy dzień to lekcja. Nie jest to więc spektakl o szkole, lecz o Ukrainie tu i teraz.

Przy spektaklu będą wyświetlane napisy w języku polskim i angielskim. Po sztuce odbędzie się spotkanie z twórcami. Spektakl od lat 16.

„Tramwaj zwany pożądaniem" reż. Gogi Chakvetadze – Państwowy Teatr Dramatyczny im. Waży Pszaweli w Telawi (Gruzja)
8 października – godz. 18.00 (Kino Ton)

Jeden z najsłynniejszych dramatów, wielokrotnie wystawiany na scenach całego świata. Główna bohaterka Blanche DuBois – żyjąca iluzją minionej elegancji i wysokiej pozycji społecznej, została zmuszona do zamieszkania w slumsach ze swoją siostrą Stellą i jej mężem, prostackim i brutalnym Stanleyem Kowalskim.
Przy spektaklu będą wyświetlane napisy w języku polskim i angielskim. Po sztuce odbędzie się spotkanie z twórcami. Spektakl od lat 16.

„Eurydyka" reż. John Blondell – Narodowy Teatr Akademicki im. Gabriela Sundukyana w Erywaniu (Armenia)
9 października – godz. 18.00 (Aula Wydziału Nauk o Edukacji, ul. Świerkowa 20)

Sarah Ruhl w swoim dramacie na nowo przedstawia klasyczny mit Orfeusza i Eurydyki, opowiadając tę historię z perspektywy tytułowej bohaterki. W oryginalnym micie i wielu utworach odnoszących się do tego tropu literackiego cała uwaga skupia się na Orfeuszu – na jego miłości do żony, umiejętnościach i kunszcie muzycznym oraz jego rozpaczy, gdy ponownie ją traci. Ruhl natomiast zmienia perspektywę i pokazuje miłość Eurydyki do ojca oraz jego miłość do niej – jako centralne elementy historii.
Przy spektaklu będą wyświetlane napisy w języku polskim i angielskim. Po sztuce odbędzie się spotkanie z twórcami. Spektakl od lat 16. (materiały Teatru Dramatycznego)

„Ślimak" reż. Jacek Malinowski – Białostocki Teatr Lalek
8 października – godz. 16.00 (premiera)
9 października – godz. 12.00, 14.00

Główny bohater – Ślimak, czy to z dobroci, czy z dobrego wychowania nie potrafi wystarczająco wyraźnie odmawiać innym. Daje namówić się przez nachalną agentkę nieruchomości – Bobrzycę, do zmiany swego domu – muszli na inny. Niestety, szybko okazuje się, że wszędzie poza nią jest mu niewygodnie i niekomfortowo... „Ślimak" to historia mówiąca o tym, jak ważne jest rozpoznanie własnej natury, życie w zgodzie ze sobą, a także o tym, jak bardzo liczy się asertywność w odnalezieniu własnej, prywatnej oazy spokoju. Zawsze bowiem może pojawić się obok nas ktoś, kto zechce namówić nas na zmiany, które niekoniecznie muszą współgrać z naszym wnętrzem, choć z wierzchu mogą wydawać się atrakcyjnymi czy wręcz modnymi.

Spektakl na podstawie tekstu Marty Guśniowskiej wyreżyseruje Jacek Malinowski. Za scenografię odpowiada Michał Wyszkowski, a za muzykę – Marcin Nagnajewicz. Występują: Sylwia Janowicz-Dobrowolska i Wiesław Czołpiński.

„Kaszalot" reż. Anna Retoruk – Białostocki Teatr Lalek
7 października – godz. 9.00, 11.00

„Kaszalot obudził się jakiś nieswój..." - ten dzień był inny niż wszystkie. Niby taki sam, niby podobny, a jednak niosący mnóstwo nurtujących pytań: czy można nazywać się Kaszalotem, a nie należeć do ssaków tego gatunku? Czy można mieć spiczasty nosek i nie być podobnym do lisa? Czy słowne podobieństwo Kaszalota do kasztana jest wystarczające, aby poczuć się jak w rodzinie

Tytułowy bohater w towarzystwie zaprzyjaźnionej Pchły wybiera się w daleką podróż, ażeby odnaleźć odpowiedź na... No właśnie – nurtujące pytanie! Jeśli i Ty chcesz poznać odpowiedź na niezwykle nurtujące pytanie, to wsiądź do pociągu i wyrusz z aktorami BTL w niesamowitą przygodę! (materiały BTL)

„Partycja, królowa sieci" reż. Michał Walczak – Białostocki Teatr Lalek
9 października – godz. 16.00

W świat komputerowych memów, trolli i lajków zabiera widzów spektakl „Partycja, królowa sieci". To przedstawienie o postpandemicznych lękach i próbie szukania sposobów na ich oswojenie. Jak pokazuje Michał Walczak, zdalne nauczanie i home office odcisnęło swoje piętno nie tylko na uczniach i nauczycielach, ale w zasadzie na wszystkich. Gdy wyjdziemy z sieci, wkraczamy w realny świat, z prawdziwymi problemami. To właśnie z nimi musimy sobie poradzić. W jaki sposób to zrobić? Warto szukać porozumienia z ludźmi – to może uratować nas przed wpadnięciem w szpony sieci.

Koncert Jarmo – Białostocki Teatr Lalek
7 października – godz. 19.30

Jarmo to artystyczna alternatywa na rzeczywistość. To ciągłe poszukiwanie stylów wypowiedzi oraz fuzji skojarzeń, myśli zawartych w refleksyjnych tekstach i dźwiękach. Napisane, skomponowane i zaaranżowane w domowym zaciszu utwory wkraczają na scenę, by przed widownią teatralnej sceny odbyć podróż przez zakamarki naszych mniejszych i większych chwil. Jarmo to muzyczny projekt Michała Jarmoszuka – aktora Białostockiego Teatru Lalek.

„West Side Story" reż. Jakub Szydłowski – Opera i Filharmonia Podlaska
8 października – godz. 19.00
9 października – godz. 18.00

Białostocka produkcja „West Side Story" to przygotowany z rozmachem, kipiący emocjami musical, który przynosi nie tylko rozrywkę, ale zostawia widzów z uniwersalnym przesłaniem. Widowiskowy spektakl ma wiele dramatycznych scen, zachwyca choreografią i nieśmiertelnymi kompozycjami.
Jeden z najważniejszych musicali w historii – „West Side Story" z muzyką Leonarda Bernsteina, scenariuszem Arthura Laurentsa i tekstami piosenek Stepehena Sondheima – można oglądać w Operze i Filharmonii Podlaskiej – Europejskim Centrum Sztuki. Jak zapowiadał reżyser, ta uwspółcześniona wersja „Romeo i Julii" to historia bez happy endu, ale kto z nas nie marzył o tym, żeby chociaż przez chwilę poczuć to, co główni bohaterowie?

„Ratuj się kto może..." Dorota Stalińska – 1. urodziny Nie Teatru
8 października – godz. 19.00

Debiutowała u Tadeusza Łomnickiego w Teatrze na Woli, niemal równocześnie z debiutem teatralnym pojawiła się w Teatrze Telewizji, a kilka lat wcześniej zaczęła pojawiać się w filmach. Jest mistrzynią monodramu, a tę formę sceniczną uprawia od początku swej kariery teatralnej. Dorota Stalińska wystąpi z okazji 1. urodzin Nie Teatru.
O sobie mówiła: "Zarzucano mi, że gram dziewczyny silne, przebojowe, często bezwzględne. Rzeczywiście, moje bohaterki nie są jednoznaczne, ale właśnie dlatego interesowało mnie tworzenie tych postaci, gdyż zawsze pociąga mnie budowanie żywego, prawdziwego człowieka z jego wszystkimi małościami, słabościami, a także z jego momentami wspaniałymi."("Film", 1984 nr 15)

A o programie „Ratuj się kto może..." mówi następująco:

„Ratuj się kto może..." to recital, koncert, program muzyczno-poetycko-kabaretowy. Podczas tego koncertu przedstawiam swoje najlepsze piosenki, swoje najlepsze wiersze, najzabawniejsze fragmenty swoich przedstawień, ale również rozmawiam z ludźmi o szczęśliwości człowieka, o tym jak nie dać się tej coraz bardziej okrutnej rzeczywistości, jak w tym chaosie odnaleźć siebie miłość, zdrowie i poczucie satysfakcji... Dlatego właśnie nazywam teraz ten program "Ratuj się kto może..", bo ludzie nie zdają sobie sprawy jak wiele w ich życiu zależy od nich samych, jaką maja moc sprawczą i jak łatwo nieraz jest odmienić życie na tyle by nie było udręką....Ludzie zawsze po tych koncertach są pozytywnie odbudowani i pełni nowych sił życiowych...

Dorota Stalińska z okazji urodzin Nie Teatru spotka się także z widzami po występie. W spotkaniu wezmą też udział Agnieszka Możejko-Szekowska, aktorka Teatru Dramatycznego im. A. Węgierki, a także członkinie Stowarzyszenia 100-lecie Kobiet.

„Dzień świra" reż. Zbigniew Rybka – Nie Teatr
9 października – godz. 18.00

„Dzień świra" to pełna goryczy groteskowa komedia Marka Koterskiego, która od razu stała się filmem kultowym i jednym z najważniejszych obrazów opisujących rzeczywistość w Polsce po 1989 roku. To tekst, który znakomicie sprawdza się także na deskach teatru, a w rolę neurotycznego Adama Miauczyńskiego (i parę innych postaci) wciela się znakomicie Michał Wielewicki. To pierwsza od premiery szansa, by ponownie zobaczyć "Dzień świra" w Nie Teatrze.

Przypomnijcie sobie, że żyjecie w świecie stworzonym wyłącznie dla Was i tylko z myślą o Was. O Waszym szczęściu osobistym i rodzinnym. O Waszym dobrobycie... W świecie o znanym, przewidywalnym i akceptowanym porządku, który daje Wam poczucie bezpieczeństwa, zachęca do rozwoju i myślenia o przyszłości. Twórca tej rzeczywistości swoimi wypowiedziami i działaniami ugruntowuje i wzmacnia w Was zadowolenie, zagrzewając w ten sposób do budowania naszego wspólnego domu. Skoro tak jest, to teraz możecie być pewni, że od tej pory nikt Wam nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe – białe! Witajcie w Raju!

Tekst Koterskiego nie zestarzał się ani na jotę (chciałoby się powiedzieć – niestety). Jak trafnie ośmieszał rzeczywistość sprzed dwudziestu lat, tak samo skutecznie i zabawnie opisuje nasze współczesne sprawy. Śmiejmy się, ale pamiętajmy: jesteśmy towarzyszami podróży naszego bohatera. Ale czy aby na pewno chcielibyśmy powtórzyć jego los? (materiały Nie Teatru)

Anna Dycha
Dziennik Teatralny Białystok
8 października 2022

Książka tygodnia

Stanisława Walasiewicz. Medaliści
Wydawnictwo Bosz
Redakcja: Marzena Jaworska

Trailer tygodnia