Wielki sukces szczecińskiej opery

"Rent" - Opera na Zamku w Szczecinie

Homoseksualista, narkoman, tancerka nocnego klubu, kilku nosicieli wirusa HIV, niespełniony zawodowo reżyser, piosenkarz bez nadziei na przyszłość, paru bezdomnych. Oto główne postaci musicalu "Rent". Dość odważnie jak na polskie realia. I słusznie, bo o odwagę tu chodzi. Odwagę, by pokazać pułapki, które młodym zgotowała rzeczywistość.

Opera na Zamku zaprasza nas na najwybitniejsze dzieło amerykańskiego muzyka Jonathana Larsona, rockowy musical „Rent” w wykonaniu szczecińskich artystów. Już od samego początku dajemy się przenieść do jednej z dzielnic Nowego Yorku, gdzie żyją niepokorni bohaterowie spektaklu. Wraz z nimi przeżywać będziemy ich wzloty i upadki, dzięki ich błędom poznamy pułapki, na jakie każdy młody (i nie tylko) człowiek narażony jest co dnia. 

Cała historia rozgrywa się wokół próby eksmisji mieszkańców bloku, w którym mieszkają główni bohaterowie. I tu dotykamy pierwszych problemów wynikających z globalizacji świata. W miejscu ich domu, który stanowią schronienie dla wielu bezdomnych, powstać ma centrum nowoczesnej technologii komputerowej. Awangardowa piosenkarka - skandalistka Maureen organizuje występ demaskujący społeczną znieczulicę i priorytety współczesnego świata - pogoń za pieniędzmi i sukcesem. Ten wątek kończy się szczęśliwie dla mieszkańców i bezdomnych - manifestacja chwilowo udaremnia wyrzucenie ich na bruk. 

Kolejnym wątkiem, który jako widzowie mamy szansę podejrzeć, jest historia miłości Mimi - uzależnionej od narkotyków tancerki klubu nocnego i Rogera- piosenkarza czującego niemoc twórczą. Historia z pozoru banalna. Młodzi mieszkają w jednym bloku, poznają się dzięki typowej sąsiedzkiej wizycie i choć już od samego początku rodzi się między nimi uczucie, którego tak bardzo pragną, próbują od niego uciec. Spowodowane to jest wcześniejszymi bolesnymi doświadczeniami. Poprzednia miłość Rogera, narkomanka, zmarła uprzednio zarażając go wirusem HIV. Szczęśliwie i ta historia, mimo dramatycznych rozstań i powrotów, zakończy się dobrze. 

Równolegle z uczuciem Rogera i Mimi rodzą się inne - miłość homoseksualistów Angela i Colinnsa . Zaskakujące jest jak naturalnie przedstawiony jest ten wątek. Nie ma tu miejsca na zdziwienie, co więcej dzięki sposobowi jego przedstawienia widzowie czują, że nie ma w nim nic anormalnego. Jego naturalność podkreślona jest obecnością na scenie podobnego związku Maureen i Joanne. Te dwie kobiety przeżywają problemy mogące spotkać także każdą heteroseksualną parę. 

Jonathan Larson w musicalu dotyka wiele problemów palących amerykańską społeczność. Andrzej Ozga udowadnia, że tamtejsze realia z powodzeniem odnieść możemy do naszego kraju. Wirus HIV, narkomania, bezdomność, globalizacja, znieczulica społeczna to wszystko, co współczesna młodzież spotyka na co dzień. I to właśnie ku przestrodze powstał spektakl. By młodzi ludzie na błędach obserwowanych bohaterów, opłaconych zdrowiem, a niejednokrotnie życiem, mogli się uczyć. Ale musical nie jest adresowany tylko do młodzieży. Z powodzeniem polecić go można przedstawicielom każdej kategorii wiekowej. Z pewnością, każdy wyniesie z niego jakieś przesłanie dla siebie. 

Nie sposób nie podkreślić doskonałego warsztatu zarówno wokalnego, jak i aktorskiego bohaterów. O docenieniu spektaklu świadczyć mogą błyskawicznie rozchodzące się bilety i zadowolenie widzów. RENT to spektakl, na który szczecińska opera długo czekała i który zapewne poszerzy grono jej stałych bywalców.  

Opera na Zamku w Szczecinie
"Rent"
Jonathan Larson,
przekład: Andrzej Ozga,
reżyseria: Andrzej Ozga,
scenografia: Mariusz Napierała,
choreografia: Tomasz Tworkowski,
kierownictwo muzyczne: Maciej Cybulski
obsada: 
MIMI - Karolina Adamska/ Paulina Łaba 
MAUREEN - Renata Gosławska/ Sylwia Różycka 
JOANNE - Dorota Pawłowska/ Magdalena Smuk 
ROGER - Janusz Kruciński/ Mariusz Totoszko 
MARK - Grzegorz Duda/ Sławomir Mandes 
ANGEL - Filip Cembala/ Mateusz Deskiewicz 
COLLINS - Mateusz Brzeziński/ Piotr Charczuk 
BENNY - Jakub Gwit 
oraz 
Beata Andrzejewska, Anna Haba, Karlina Juźko, Milena Krzemińska, Dorota Pawłowska, Karolina Śmietana, Agata Ulatowska, Daniel Basiński, Piotr Huegel, Grzegorz Jamro, Mariusz Tatkowski. 
zespół muzyczny: 
Maciej Cybulski, Maciej Kaźmierski, Zbigniew Księżopolski, Szymon Orłowski, Wiktor Szostak 
Premiera: 07.11.2008 r.

Katarzyna Meger
Dziennik Teatralny Szczecin
2 lutego 2009

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia

Kto ukradł jutro?
Olga Ptak
Dlaczego wydałam tę książkę? Bo do ...