"Wilki" wchodzą na scenę

"Wilki" - reż: André Hübner-Ochodlo - Teatr im. A. Mickiewicza w Częstochowie

Dyrekcja Teatru im. Mickiewicza zaprosiła dziennikarzy na rozmowę o III MPPI "Przez dotyk". Jednak gros czasu i uwagi pochłonęła sobotnia premiera "Wilków" w reżyserii Andre Hubnera-Ochodlo.

- Nie będę już zabierał czasu omawianiem programu Międzynarodowego Przeglądu Przedstawień Intymnych - powiedział zebranym dyrektor Robert Dorosławski. - Bo cała na ten temat wiedza zawarta została w dodatku do "Gazety Wyborczej" i na stronie internetowej, a trafi też do folderu festiwalowego.

My jeszcze możemy odesłać do dzisiejszego dodatku "Co Jest Grane", gdzie również piszemy o festiwalu. Ale wbrew zapowiedziom dyrektor wzmocnił część wcześniej wykorzystanych informacji. Jak choćby tę - bardzo miłą dla częstochowskiej sceny: po raz pierwszy do Joanny Bogackiej kreującej rolę Merleny Dietrich w "Szarym Aniele" dołączył partnerujący jej aktor - częstochowianin Bartosz Kopeć. Mówiąc o sprawach pozaprogramowych, poinformował, że w tym roku będzie wydawana codziennie gazeta festiwalowa. Bierze na siebie ten ciężar młodzież z teatralia.com.pl, która będzie wręcz nocować w teatrze. Przedstawiciele portalu podjęli się także moderowania cowieczornych dyskusji (godz. 22.30) w Art Cafe przy ul. Kilińskiego. Kilkoro reżyserów i aktorów częstochowskiego przeglądu już zgodziło się na takie spotkania z publicznością. Mówiąc o patronach medialnych (m.in. "Gazeta Wyborcza") i mecenasach, Robert Dorosławski przypomniał i ten fakt, że częstochowski przegląd zyskał uznanie, a przez to życzliwą pomoc finansową Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz marszałka województwa śląskiego.

Uwagę uczestników konferencji w teatrze skupiła obecność Andre Ochodlo i jego ekipy. Częstochowska premiera zrealizowanego przez nich spektaklu "Wilki" wykorzystuje tekst Agnieszki Osieckiej napisany na podstawie znakomitej powieści "Wrogowie - opowieść o miłości" I. Singera dla sopockiego Teatru Atelier (obecnie im. Agnieszki Osieckiej). Muzykę do niego napisał wówczas Zygmunt Konieczny, a nową (znakomitą - w opinii Dorosławskiego) aranżację dla Częstochowy przygotował Adam Żuchowski.

- To pewnie zabrzmi dziwnie - mówił dyrektor częstochowskiej sceny - ale do sobotniej premiery podchodzę wyjątkowo spokojnie. A to z tej przyczyny, że właściwa premiera spektaklu odbyła się 5 lipca w Sopocie, gdzie zagraliśmy kilka spektakli. Realizację życzliwie przyjęła krytyka i co ważniejsze - publiczność. Mogę więc śmiało dziś powiedzieć: to bardzo piękne przedstawienie.

Dziennikarzy interesował powód, dla którego premiera częstochowian odbyła się w Sopocie. Jak wyjaśniał reżyser, pomysł taki powstał w związku z 20-leciem obchodzonym przez jego Teatr Atelier. A "Wilki" były pierwszym dziełem napisanym specjalnie dla tej sceny przez Agnieszkę Osiecką. Ochodlo, występując kilkakrotnie w Częstochowie z recitalami, a potem goszcząc nasz teatr w Sopocie, z nim właśnie podjął temat przypomnienia realizacji sprzed lat. Oczywiście z udziałem częstochowskiego zespołu. 

- Właściwie nie jestem reżyserem - wyznał Ochodlo dziennikarzom. - Trzy, cztery razy reżyserowałem w Czechach, gdzie "Wilki" cieszą się zainteresowaniem, a ja lubię ten kraj między innymi za jego tolerancję. Częstochowska realizacja "Wilków" jest pierwszą, jaką robię w Polsce w innym teatrze i po wielu latach.

Reżyser wyjaśnił też, że jego Teatr Atelier nie ma stałego zespołu, działa bowiem sezonowo tylko w miesiącach letnich. Dlatego tamtejsze realizacje mają bardzo krótki żywot. Ma więc nadzieję, że częstochowskie "Wilki" będą długo na afiszu.

- To zależy, jak długo będziesz nas z nimi zapraszał do Sopotu - żartował Dorosławski - bo jeśli przez dziesięć lat, to tak długo będziemy trzymać spektakl na afiszu.

Tadeusz Piersiak
Gazeta Wyborcza Częstochowa
18 września 2009

Książka tygodnia

Trening fizyczny aktora. Od działań indywidualnych do zespołu
Wydawnictwo Biblioteki PWSFTviT
Rodowicz Tomasz, Jabłońska Małgorzata, Toneva Elina

Trailer tygodnia