Wołanie o wolność

"Nad" - reż. Waldemar Zawodziński - Teatr im. S. Jaracza w Łodzi

Historia opowiedziana przez autora dramatu "Nad" Mariusza Bielińskiego, jest niezwykle trudna i ciężka do zaakceptowania. Czy jest ona współczesna? Czy nadal traktujemy więźniów jako jednostki poza marginesem? Czy nie potrafimy przyjąć ich z powrotem do normalnego życia poza kratami więzienia? Przejmujący, poruszający wiele egzystencjalnych kwestii spektakl "Nad"

Spektakl Waldemara Zawodzińskiego nie stara się odpowiedzieć na te pytania, „Nad” w Jaraczu jedynie przedstawia nam historię Jakuba i każe samemu ocenić oglądane wydarzenia. Odpowiedzieć a  może dalej zadawać kolejne pytania?

To bardzo trudny spektakl, ze względu na jego wymowę oraz  umiejętność skupienia uwagi, nie na barwnej scenografii, muzyce czy ferii barw ale na człowieku, jego uczuciach, słowach, myślach i czynach. Pomagają nam w tym doskonali aktorzy, którzy są esencją spektaklu, budują go i unoszą na własnych ramionach. Doskonała rola Mariusza Jakusa, to chyba najciekawsza postać jaką stworzył w Teatrze Jaracza. Wykreował bardzo silną osobowość sceniczną, jednocześnie bardzo kruchą postać dramatyczną. Wydaje się jednak, że ciężar sztuki unosi przede wszystkim Ewa Wichrowska w roli Mamy, której nie można zarzucić żadnego błędnego gestu, słowa czy spojrzenia. Osoba pani Ewy Wichrowskiej to największy skarb spektaklu. Wykreowała na scenie kobietę, matkę cierpiącą, tęskniącą za synem, która nigdy nie zwątpiła w jego niewinność (przez 12 lat…). Emocje jakie wzbudza to najmocniejszy punkt spektaklu.

Scenografia Marii Balcerek i Waldemara Zawodzińskiego przywołuje już od samego początku więzienie. Najprawdopodobniej nie chodzi realizatorom o więzienie w sensie czysto materialnym, ale jako metaforę zamknięcia każdego z bohaterów w ich własnej duszy. Zamykają się na świat a przede wszystkim na drugiego człowieka. Każdy z bohaterów to bohater tragiczny, który nie widzi perspektyw na poprawę swojego życia. Według nich muszą cierpieć bo taki jest ich los. Jakub-główny bohater nie do końca się z tym zgadza ale nie potrafi się przeciwstawić marazmowi życia oraz scenariuszowi przypisanemu byłemu skazanemu za morderstwo.

„Nad” to bardzo poruszający spektakl, który dzięki swojej pozornej skromności inscenizacyjnej i doskonałej grze aktorskiej (przede wszystkim wspomniani Mariusz Jakus i Ewa Wichrowska, oraz Krzysztof Wach) w pełni wybrzmiewa w widzach, którzy sami zdecydują czy przyjmą rzeczywistość i postawę człowieka zaprezentowaną na scenie przez Waldemara Zawodzińskiego. To nie jest zwyczajna opowieść o zbrodni i karze, to wyczerpujące wołanie człowieka o wolność i prawdę.

Agata Siuta
Dziennik Teatralny Łódź
7 kwietnia 2010

Książka tygodnia

Amantka z pieprzem
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Grażyna Barszczewska, Grzegorz Ćwiertniewicz

Trailer tygodnia