Wręczono nagrodę Nardellego

Nagroda im. Andrzeja Nardellego dla Ewy Jakubowicz

Nagrodę im. Andrzeja Nardellego za rolę szekspirowskiej Julii wręczono Ewie Jakubowicz w poniedziałek w siedzibie Związku Artystów Scen Polskich w Warszawie. Alicja Juszkiewicz została wyróżniona za rolę w "Przesileniu" w reż. Anny Gryszkówny.

Nagroda im. Andrzeja Nardellego, którą w tym roku uhonorowano Jakubowicz, przyznawana jest za najlepszy debiut aktorski. Spektakl "Romeo i Julia" w reżyserii Marcina Hycnara - laureata tej samej nagrody z 2006 - wystawiany jest w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Ewa Jakubowicz, absolwentka Akademii Teatralnej w Warszawie znana jest także z roli Rozalki w "Klezmerze" w reż. Piotra Chrzana i Melki z serialu "Pierwsza miłość".

Ewa Jakubowicz przyznała podczas poniedziałkowej uroczystości, że nie zamyka się na teatr. Gra w filmach, produkcjach telewizyjnych, a także dużo dubbinguje. Po powrocie z festiwalu w Indiach, skąd przywiozła nagrodę publiczności dla filmu "Klezmer" w reż. Piotra Chrzana, pragnie jak najszybciej kontynuować próby teatralne.

- Teraz jestem w takim momencie, gdy zastanawiam się co robić dalej i w którym kierunku podążać. Liczę, że ta nagroda pozwoli mi na powrót do teatru, ponieważ nie byłam w próbach od kilku miesięcy, czego bardzo mi brakuje. Z chęcią wróciłabym już do próbowania, gdyż jest to moja ulubiona część tego zawodu - wymyślanie, tworzenie i zabawy z wyobraźnią - powiedziała PAP laureatka. - Czekam na ciekawe wyzwanie aktorskie, bo od tego nie stronię - dodała.

Na temat ogromnego talentu aktorki, mimo jej młodego wieku wypowiadają się także ludzie związani z teatrem. "Niezwykła jest na scenie młodziutka aktorka w tym przeobrażeniu swojej bohaterki, jakbyśmy zobaczyli inną Julię - choć zakochana, ale odmieniona w nastroju, tonacji głosu i pewności zachowań" - pisze o Ewie Jakubowicz aktorka Wanda Ziembicka - Has. "To przedstawienie w Krakowie, jak i gra sceniczna naszej dzisiejszej laureatki, w roli zakochanej Julii oczyściła moją duszę z warstwy kurzu" - dodaje.

Tym razem Sekcja Krytyków ZASP - poza nagrodą główną - zdecydowała się przyznać wyróżnienie Alicji Juszkiewicz za rolę w "Przesileniu" na podstawie tekstu Davida Greiga i Gordona McIntyre w reż. Anny Gryszkówny. Spektakl opowiadający o miłosnej historii z perspektywy dwójki ludzi wchodzących w wiek średni, odgrywany jest na deskach Teatru Nowego w Poznaniu. Alicja Juszkiewicz - laureatka Nagrody Stowarzyszenia Filmowców Polskich oraz Nagrody im. prof. Michała Pawlickiego wcieliła się w rolę Heleny - unikającej emocjonalnego zaangażowania singielki.

Alicja Juszkiewicz planuje kontynuować pracę na scenie. - Chciałabym wziąć udział w Festiwalu Piosenki Aktorskiej - jestem w trakcie przygotowań. Mam nadzieję, że wszystko w czasie się uda dopiąć i będę mogła wziąć w tym udział, ponieważ jest to moje marzenie od bardzo dawna - mówiła w poniedziałek aktorka.

- Jestem akurat w takiej wspaniałej sytuacji, że będę właśnie rozpoczynać film, niedługo też - jutro - będziemy rozpoczynać próby do nowego spektaklu, więc wszystko idzie do przodu. Cieszę się, że jest co robić, mogę się rozwijać - dodała.

Nagroda Nardellego przyznawana jest za najlepszy debiut aktorski przez Sekcję Krytyków Teatralnych Związku Artystów Scen Polskich od 1999 r. Ma ona na celu promocję i popularyzację młodych talentów, a także motywację do dalszych działań twórczych. Karierę aktorską patrona nagrody Andrzeja Nardellego przerwała tragiczna śmierć w wieku 25 lat.

Wśród dotychczasowych laureatów nagrody są Marcin Hycnar, Magdalena Koleśnik, Karolina Kamińska, Julia Konarska, Julia Sobiesiak i Bartosz Gelner.

(-)
Kurier PAP
9 stycznia 2017

Książka tygodnia

Wszystkie nasze lalki
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi
Honorata Sych

Trailer tygodnia