Wycofana, niepolityczna, skomplikowana

Elfriede Jelinek po Nagrodzie Nobla z 2004 roku prawie nie wychodzi z domu. Z powodu swojej agorafobii i socjofobii nie przyjechała po odbiór nagrody do Sztokholmu, nagrała tylko na wideo swoje przemówienie - które komentowano jako trudne i ezoteryczne. Znacznie mniej udziela się w mediach. Wywiad dla DZIENNIKA to jej pierwsze wystąpienie w polskiej prasie.
Mówiła, że jej marzeniem jest zobaczyć przed śmiercią wieżowce Nowego Jorku. Niestety, nie może podróżować. W rozmowie z DZIENNIKIEM tłumaczy, że ta niemożliwość życia między ludźmi bardzo jej doskwiera. Pisze o tym w swojej powieści "Zazdrość" opublikowanej wyłącznie w internecie. Ale oddalenie Elfriede Jelinek od życia codziennego jest czysto fizyczne. Mimo swojego zamknięcia w domu - a może właśnie z jego powodu - bardzo uważnie śledzi to, co się dzieje na świecie. Na bieżąco komentuje austriackie, i nie tylko, życie społeczne oraz polityczne. Odzwierciedleniem tego jest jej strona internetowa, na której publikuje eseje i dramaty. Wydaje się, że w tej internetowej działalności odnalazła własną formułę relacji ze światem. Internet umożliwia szybką i spontaniczną wymianę myśli, zarazem jednak pozostawiając nieprzekraczalną barierę fizyczną. Dlatego również nasza rozmowa z austriacką noblistką musiała odbyć się przez internet. Wśród spraw, które wzburzyły Jelinek w ostatnim czasie, jest makabryczna historia Josefa Fritzla, który przez 24 lata więził i gwałcił w piwnicy w austriackim Amstetten swoją córkę, a zrodzone z kazirodztwa dzieci pozostawiał z matką w piwnicy lub podrzucał na próg własnego domu. W tym zainteresowaniu nie ma nic dziwnego - historia wydaje się jakby wyjęta z powieści Jelinek. To w książkach austriackiej noblistki - "Pożądaniu", "Pianistce", "Wykluczonych", "Amatorkach" - znajdziemy mężczyzn, którzy brutalnie znęcają się nad kobietami, fizycznie, psychicznie i seksualnie, uważając, że po prostu biorą to, co im się należy. Z kolei kobiety poddają się opresji nie tylko dlatego, że nie mają dokąd uciec, lecz także dlatego, że nie znają innego modelu relacji między płciami. Jelinek komentuje również wydarzenia polityczne na arenie międzynarodowej. Jako typowa przedstawicielka pokolenia ’68 krytykowała wojnę w Iraku oraz propagandę, która jej towarzyszyła. Udzieliła wsparcia wybitnemu pisarzowi austriackiemu Peterowi Handke, kiedy w 2006 roku jego sztuka została usunięta z Comedie Francaise za rzekome popieranie Slobodana Milosevicia przez autora (Handke udał się m.in. na jego pogrzeb i wygłosił tam płomienną mowę). Nagroda Nobla dla Jelinek została odebrana z mieszanymi uczuciami także poza rodzinnym krajem pisarki. W 2005 roku jeden z członków Akademii Szwedzkiej Knut Ahnlund ogłosił, że wystąpi z Akademii, uzasadniając swoją decyzję "kompromitacją", jaką było przyznanie nagrody Austriaczce. W wigilię ogłoszenia Nobla dla Harolda Pintera opublikował tekst, w którym określił twórczość Jelinek jako ziejącą nienawiścią, a przez to niewiarygodną. Także w Polsce recepcja Jelinek nie była zbyt entuzjastyczna. Ponieważ w momencie przyznania jej Nagrody Nobla, na polskim rynku znajdowały się tylko nieliczne egzemplarze "Pianistki", rozsławionej filmem Michaela Haneke, oraz jeden tom jej sztuk teatralnych ("Nora, Clara S., Zajazd"), mało kto wiedział, o kogo chodzi. Za to posypały się negatywne komentarze pod adresem pisarki jako lewaczki, feministki, komunistki (Jelinek należała do partii komunistycznej Austrii), a Komitet Noblowski zbierał cięgi za polityczną poprawność. Dopiero ten, kto z czasem wziął do ręki książki Jelinek, mógł zrozumieć, jak daleko ta dziwna, bolesna, trudna twórczość znajduje się od politycznej agitki. Pod maską politycznego zaangażowania Jelinek tak naprawdę opowiada o ludziach, którzy szukają miłości - ale jakaś skaza sprawia, że robią to nie tak, jak powinni. Dlatego relacje męsko-damskie, lecz także relacje dzieci - rodzice są u niej tak patologiczne. Ale pod tą patologią kryje się pytanie, chyba nie tak znowu polityczne: jak można zaskarbić sobie miłość drugiego człowieka?
Magdalenia Miecznicka
Dziennik
16 sierpnia 2008
Portrety
Elfriede Jelinek

Książka tygodnia

Stanisława Walasiewicz. Medaliści
Wydawnictwo Bosz
Redakcja: Marzena Jaworska

Trailer tygodnia