Z rewolucją w tle

"Eugeniusz Oniegin" - reż. Paweł Szkotak - Teatr Wielki w Łodzi

Ani Puszkin, ani Czajkowski nie dożyli wielkiej rewolucji socjalistycznej, ale fabuła melodramatu muzycznego daje reżyserowi szansę dokonania takiego zabiegu.

Eugeniusz Oniegin po latach wraca do kraju i z trudem poznaje dawną znajomą, zamężną co prawda nie z księciem, ale z radzieckim generałem. Taka przeróbka na szczęście nie zaszkodziła muzyce dziarsko poprowadzonej przez młodego kapelmistrza Wojciecha Rodka. Znakomity jest też odtwórca tytułowej roli Stanisław Kuflyuk, niezła zakochana w nim Tatiana - Dorota Wójcik. Z dużą fantazją wykonano dekoracje Brunona Schwengla, bardzo napracowała się choreografka Iwona Runowska, aby z poloneza i tańca szkockiego zrobić jakąś upiorną pantomimę obrazującą sceny terroru rewolucyjnego. Publiczność z entuzjazmem "połknęła więc tę żabę", na której pewnie będą wieszać psy operowi puryści, którzy woleliby, aby w operze Czajkowskiego wszystko odbywało się po bożemu, bo żadnej rewolucji tam nie przewidziano. Nie możemy jednak udawać, że nic się nie stało. Scenariusz obmyślony przez reżysera jest prawdopodobny.

Bronisław Tumiłowicz
Przegląd
16 listopada 2016

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia