Zaczyn

"Arystokraci 1" - Komuna//Warszawa

Pomieszczenie Komuny//Warszawa na Lubelskiej to sporych rozmiarów teren działania, w którym tym razem usadzono publiczność na krzesłach, ławach i wąskich materacykach w różnych punktach sali - można też było usiąść na podłodze, z czego niektórzy skrzętnie skorzystali.

W centralnym punkcie na kanapie siedzi Monika Niemczyk, aktorka znana z przedstawień Henryka Baranowskiego, Krystiana Lupy czy Kazimierza Kutza, siostra Krzysztofa Niemczyka, malarza, nieustającego w swych poszukiwaniach performera, pisarza, fanatycznego obserwatora sztuki, który nie bał się na krakowskich plantach "przykuć" swojej matki do ławki podczas jednego ze swych "happeningowych" przedsięwzięć. To on jest bohaterem wieczoru, a raczej jego nieposkromiona artystyczna osobowość, mająca - jak powie podczas spotkania Kamil Sipowicz - jednocześnie coś z diabła i z anioła.

Zaaranżowana przestrzeń daje nam możliwość oglądania na czterech ekranach między innymi fragmentów filmu dokumentalnego, który tworzą o życiu i twórczości autora "Kurtyzany i piskląt" Magda Hueckel i Tomasz Śliwiński. Stefan Węgłowski tworzy na żywo ostrą i energetyczną w tonacjach tkankę muzyczno-dźwiękową, Dawid Rafalski porusza się wśród skłębionych na podłodze widzów - to położy się komuś na kolanach, by za chwilę palić książkę nad śmietnikiem czy wypuścić foliowe motyle nie mogące wzlecieć zbyt wysoko, to rozciągnie ze sznurka pajęczą sieć, z której widz rozplącze się dopiero po tym, jak Mike Urbaniak zawoła "Reżyser!" - zaprosi tym samym Łukasza Chotkowskiego i gości oraz uczestników wydarzenia do rozmowy na temat arystokratów, czyli tych "którzy w imię swoich wartości nie ugięli się pod społeczną presją".

"Arystokraci" w Komunie//Warszawa to gatunkowo wydarzenie z pogranicza performance'u, z elementami teatralno-muzycznymi i instalacyjnymi, to swego rodzaju ruchome muzeum wspomnień a także swoisty gabinet osobowości. Chotkowski po raz kolejny próbuje eksperymentować z formą, choć i w tym przypadku wszystko jest podporządkowane przede wszystkim sprawie, z jaką chce się zmierzyć. Pierwotny tytuł "Odmieńcy, odszczepieńcy, popierdoleńcy" nie do końca zdawał się oddawać problematykę zjawiska ludzi wykluczonych lub tych, którzy zostali ze społeczeństwa wykluczeni w imię radykalnie artykułowanego światopoglądu i społecznych wartości, dlatego bardzo szybko zamieniony został na "Arystokraci", nawiązując do zagadnienia odmienności, z której niepokorni artyści potrafią uczynić siłę. Na ekranach oglądamy między innymi wspomnienia malarza Jacka Gulli, który rysuje postać Niemczyka w kontekście działającego w tym samym czasie Kantora, mówi o artyście, który zatopiony w niebycie musiał odejść, bo nie mieścił się w otaczającej go rzeczywistości. Ciekawie prezentują się zdjęcia pokazujące charakteryzację twarzy Moniki Niemczyk wskrzeszające doświadczenia artysty jako człowieka zanurzonego w różnorodności świata i złożoności ludzkiego życia. Na ekranie możemy też zobaczyć komentarze internautów, które ukazały się pod artykułem o Niemczyku - pełne jadu, nienawiści i obrzydzenia. Obrazują one jak na dłoni, że choć od śmierci Niemczyka minęło ponad dwadzieścia lat, jego postać wciąż budzi niepokój, skrajne emocje pełne negacji, wykluczenia i eliminowania artysty, który nie bał się zarówno w życiu jak i w sztuce walczyć ze schematami, a także demaskować stereotypowe klisze, zabijające wolność twórcy i jego indywidualizm.

Projekt zrealizowany w Komunie//Warszawa, choć jest zaledwie zaczynem do szerszego mówienia o tym, co powinniśmy zrobić ze spuścizną Krzysztofa Niemczyka, jak ją wskrzeszać, pielęgnować, by nie została całkiem wyparta z naszej pamięci, dotyka też zjawisk społecznych i relacji międzyludzkich, o których z ogromną wnikliwością opowiada na filmie Andrew Solomon z Nowego Jorku. Ale było też coś w tym zdarzeniu, co kazało nam myśleć o własnych marzeniach i pragnieniach, o tym, jak pozostać w dzisiejszej rzeczywistości niezależnym z naszym prawem do eksploracji nie tylko tego, co nas otacza, ale i siebie samych.

Wiesław Kowalski
Teatr dla Was
12 listopada 2015

Książka tygodnia

W trzech zdaniach. Notatki z lat 2018-2019
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski

Trailer tygodnia

„Viva La Mamma" - reż....
Roberto Skolmowski