Zatruta miłość

"Truciciel" Erica Chappella w stołecznym Och-Teatrze w Warszawie to czarna komedia o tym, jak ulotna potrafi być miłość, i dowód na to, jak dobrym reżyserem jest Cezary Żak.

Vincent nie lubi o sobie opowiadać. Wchodzi do klienta, bierze wysoki czek, załatwia sprawę i wychodzi. Jego profesja to trucie ludzi. Tych, którzy oczywiście tego chcą. Gdy Vincent pojawia się w domu pisarza Waltera, dochodzi do szeregu nieporozumień. Wkrótce każdy z domowników otrze się o śmierć, a Vincent straci w pewnym momencie panowanie nad sytuacją i przestanie się orientować, kto tu tak naprawdę chce odejść z tego świata. Czarna komedia jest w gruncie rzeczy gorzką opowieścią o przemijaniu miłości i ludzkiej hipokryzji. Tekst Chappella wypełniony jest błyskotliwymi dialogami i wydawać by się mogło - nadmiarem zwrotów akcji. W interpretacji Cezarego Żaka kolejne nieoczekiwane sceny prowadzą wręcz do zawrotów głowy. A jednak opowieść nie traci na dramaturgicznej intensywności. Do tego Żak trafnie wyłuskuje satyrę. Nie wpada w pułapkę tworzenia karykatur. Do tego sam genialnie wcielając się w postać Vincenta.

(sk)
Gazeta Polska codziennie
26 czerwca 2015

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia

Maskarada – Międzynaro...