Żeby się pośmiać i podumać

"Udając ofiarę" - reż. Andrzej Bubień - Teatr Ludowy w Krakowie

Wreszcie coś do oglądania, smakowania, pośmiania się i podumania. Bracia Presniakow to markowa rosyjska firma dramatopisarska. Stosownie i dobrze wykształceni - Oleg jest docentem nauk filologicznych, Władimir filologiem i doktorem socjologii, mają niezwykłe wyczucie językowe, poczucie humoru ze skłonnościami do parodii i groteski. Trzebaż więcej by zostać najbardziej popularnymi, współczesnymi, dramaturgami rosyjskimi?

Nawiasem mówiąc zastanawiające, dlaczego od czasu do czasu udają się takie rodzinne, męskie tandemy (Bracia Strugaccy, Bracia Coenowie), natomiast o siostrzanych wyczynach artystycznych historia na ogół milczy? Pytanie do socjologa kultury.

Bracia Presniakow znakomicie komentują rosyjską rzeczywistość. Gdyby jednak tylko rosyjską, ich sztuki nie byłyby grane z powodzeniem także w Europie, Ameryce i Australii. Patrząc na scenę odnosi się wrażenie, że Udając ofiarę pisali też dla nas i o nas.

O naszym rodzimym zakłamaniu i udawaniu, odgrywaniu tego, kim się nie jest. Szczerzeniu wilczych zębów w uśmiechu, nabieranie bliźnich na tani sentymentalizm, hałaśliwy patriotyzm. Łajanie i pokrzykiwanie skrywające wielkie Nic. Udawanie sprawiedliwych, mądrych i szlachetnych. Słowem o tym, czym żywi się ułomna natura ludzka od Bałtyku po Tatry, od ławy sejmowej po kruchtę, od szkoły podstawowej po dom starców.

Bracia celnie, momentami dowcipnie opowiadają o sparciałej rzeczywistości, w której bycie sobą może być rozpatrywane tylko w kategoriach mało osiągalnego luksusu.

Spektakl zręcznie zrobiony, z niezłym pomysłem inscenizacyjnym. Ładnie, dowcipnie grany. Z dobrymi, a w kilku przypadkach bardzo udanymi rolami. Zbigniewa Kosowskiego - Kapitana (gościnna rola), jak zwykle można łyżkami jeść. Rozśmieszająca widzów kobieta w kimonie - Marta Bizoń po raz kolejny udowadnia wszechstronność swoich aktorskich możliwości. Mogłaby w teatrze grać dużo i jeszcze więcej. Cóż poradzić, jak rzeczywistość skrzeczy.

Warto obejrzeć to przedstawienie, żeby się pośmiać, żeby sobie podumać.

Elzbieta Konieczna
Miesiąc w Krakowie
7 czerwca 2011

Książka tygodnia

Alef
Państwowy Instytut Wydawniczy
Jorge Luis Borges

Trailer tygodnia