Zmagania z Elfriede

"Dramat księżniczek" - Teatr Dramatyczny w Warszawie

W zbudowanej na strychu warszawskiego Teatru Dramatycznego przestrzeni, mającej budzić skojarzenia z betonową piwnicą, w której Josef Fritzl przez lata więził i gwałcił córkę, pięć reżyserek mierzy się z dramaturgią rodaczki Fritzla, Elfriede Jelinek.

Spośród kobiecych bohaterek masowej wyobraźni, które noblistka poddała analizie w zbiorze miniatur dramatycznych "Śmierć i dziewczyna I-V. Dramaty księżniczek", Maria Kwiecień, Suse Wächter, Dagmara Lutosławska, Agnieszka Korytkowska-Mazur i Małgorzata Głuchowska wybrały Jackie Kennedy, Marilyn Monroe, Śpiącą Królewnę i samą Jelinek. Tytułowe księżniczki, a także stojącą za nimi jak cień figurę Elisabeth Fritzl łączy osoba ojca - króla, mężczyzny - któremu zawdzięczają istnienie i pozycję. 

Najciekawsze są trzy pierwsze części, ich siłą jest dystans i ironia wobec pisarstwa Jelinek (co bynajmniej nie oznacza lekceważenia). W pierwszej rozbita na trójkę aktorów Jackie Kennedy - symbol niewzruszonej elegancji - przedstawia się jako piękny obraz, ubranie, pod którym nic nie ma. Chłód znika jedynie na wspomnienie konkurencyjnego obrazu - Marilyn Monroe. W drugiej - kukiełkowa wersja Jelinek udziela wywiadu, podczas którego dzwoni do niej własny język, spotyka siebie jako małą dziewczynkę i Freuda, który próbuje dokonać na niej psychoanalizy. W tym czasie Barack Obama wygłasza zdanie, że kobieta jest Murzynem XX w., i zaraz biegnie na ważne spotkanie. A Śpiąca Królewna jest budzona pocałunkiem wulgarnego macho i mimo zdegustowania przyjmuje narzucony scenariusz. Warszawskie przedstawienie nie pretenduje do miana skończonego dzieła, to raczej zbiór szkiców opisujących zmagania zarówno z trudnym pisarstwem Jelinek, jak i z samymi obrazami kobiecości. Szkiców zresztą niezwykle wciągających.

Aneta Kyzioł
Polityka
26 czerwca 2009
Portrety
Elfriede Jelinek

Książka tygodnia

Stanisława Walasiewicz. Medaliści
Wydawnictwo Bosz
Redakcja: Marzena Jaworska

Trailer tygodnia