Zmierzyć się z demonami przeszłości

"Ismena. Nieopisana siostra" - reż. Jolanta Denejko - Laboratorium Dramatu Warszawa

"Ismena. Nieopisana siostra" - spektakl w reżyserii Jolanty Denejko i w wykonaniu Anny Wojnarowskiej został zdobywcą Grand Prix na tegorocznym festiwalu MONOwMANU organizowanym przez Teatr Mały w Manufakturze. Tekst monodramu powstał przy Laboratorium Dramatu.

Jeszcze zanim zaczyna się właściwe przedstawienie oczom widzów ukazuje się aktorka ubrana w czarną suknię i zajmuje jedno z pięciu obecnych na scenie krzeseł; na pozostałych znajdują się ciężkie pogrzebowe wieńce. Światło na widowni wyciemnia się. Anna Wojnarowska rozpoczyna swój monolog głosem przepełnionym złością i goryczą, prezentując nam historię życia Ismeny. Po chwili wiemy już, że otaczające ją wieńce symbolizują członków rodziny, którzy odeszli, a opowieść bohaterki będzie próbą zmierzenia się z demonami przeszłości.

Bohaterka, wychowująca się w domu, w którym panują wojskowe zasady zrobi wszystko, by sprostać oczekiwaniom matki. Dopiero po latach uświadamia sobie, że to nigdy nie nastąpi, bo nigdy nie będzie wystarczająco dobra. Tłamszona przez lata, ,,zamknięta w czarnym pudełku swojego ciała" będzie musiała zmierzyć się ze śmiercią najbliższych. Jednak będzie to dopiero początek nieszczęść...

Trudny temat spektaklu i ogromnie energetyczna obecność Wojnarowskiej na scenie sprawia, że przestrzeń aż do granic przepełnia ból i nienawiść. Nawet scenografia symbolicznie rozpada się; niszczone są wieńce i przecinane sznurki. Świat ogarnia anarchia. W miarę rozwoju spektaklu światło staje sie coraz ciemniejsze; na koniec widzimy jedynie smugę, która za chwilę zniknie, pogrążona w mroku.

Największym walorem spektaklu, w reżyserii Jolanty Denejko, jest tekst, który przepełniony jest niezwykle trafnymi metaforami i stanowi interesujący dialog z mitem o królu Edypie. W tej opowieści to Ismena - zwykle jedynie niemy świadek tragedii rodu Labdakidów - ma głos.

Anna Wojnarowska aktorsko sprostała wymaganiom niezwykle trudnej formy wykonawczej jakim jest monodram i stworzyła wiarygodną postać. Jedynym zarzutem może być momentami zbyt duża ekspresyjność, nieprzystosowana do kameralnego miejsca, jakim bez wątpienia jest scena Teatru Małego w Łodzi.

Justyna Piechota
Teatr dla Was
20 grudnia 2012

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia

Napój miłosny
Jitka Stokalska
Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza ...