Niegrzeczne dziewczynki

autor:
gatunek:
komedia
liczba postaci:
3
opis:
Tytuł oryginalny: "Palomas intrépidas" Komedia o "lekkim zabarwieniu erotycznym". Dwie samotne kobiety mieszkające domku pod Warszawą tęsknią za męskim towarzystwem. Zdesperowane decydują się na skorzystanie z usług męskiej prostytutki. Jedna z nich jedzie do stolicy z misją sprowadzenia odpowiedniego "kandydata", niestety zostaje napadnięta. Rabuś ma jednak pecha, zostaje bowiem obezwładniony i wywieziony na wieś w charakterze chłopca do towarzystwa. Bardzo zabawny tekst, pełnokrwiste postacie, wciągająca historyjka. W Hiszpanii w 1991 roku był to najbardziej kasowy tytuł sezonu!
fragment tekstu:
PALOMA: Porozmawiajmy jasno. Ty chcesz jechać do Madrytu, bo a nuż uda nam się kogoś poderwać, tak? A ja uważam, że to strata czasu. Dzieciaki mnie nie interesują, ani ja ich, oczywiście, a dojrzali faceci, którzy jeszcze nieźle się trzymają, mają już od dawna swoje żony i siedzą w wygodnych domowych pieleszach albo już dawno wszystko rzucili dla młódki, która mogłaby być naszą córką, no i ich oczywiście. Rosa, przejrzyj na oczy. Znalezienie faceta, który jest jeszcze czegoś wart w naszym wieku jest coraz trudniejsze.

ROSA: No co ty! Nawet gdybyśmy miały sześćdziesiątkę na karku!

PALOMA: Ja już nie skończę czterdziestu ośmiu lat, choćbym przysięgała na życie mojej matki, że mam czterdzieści.
ROSA: No tak, latka lecą. Mnie zostało półtora tygodnia młodości. Ale ciągle mam ochotę się rozerwać, sama widzisz.
PALOMA: Ja też. Ja też chcę się rozerwać. Bardziej niż kiedykolwiek. I to jest właśnie najgorsze: wiek odbiera nam możliwości, ale nie odbiera nam pragnień.
ROSA: Ejże! Co za noc!
PALOMA: Czy to przyjmiemy do wiadomości czy nie, życie jest do chrzanu. A my kobiety mamy jeszcze bardziej przesrane.
ROSA: Wszystko jasne, Freud cię przygnębia. Ja, na twoim miejscu spaliłabym wszystkie te książki.
PALOMA: Ale ty masz pomysły! Nie możesz patrzeć na mnie, jak czytam?
ROSA: Nie, to mi nie przeszkadza. Ale mogłabyś czytać..., sama nie wiem, powieści erotyczne, które są o wiele zabawniejsze.
PALOMA: Może dla ciebie, ale ty cały dzień myślisz tylko o jednym.
ROSA: Cóż począć, nic nie jestem w stanie na to poradzić. No chodź, pojedziemy do Madrytu. Weźmiemy mój samochód.
PALOMA: Twoim samochodem? Nie ma mowy.
ROSA: Mogłybyśmy wcielić w życie ten twój pomysł z pójściem na dziwków.
PALOMA: Przykro mi, ale nie mam ochoty.
ROSA: Jasne, krowa która dużo ryczy, mało mleka daje. Dużo gadasz, a potem nic z tego nie wynika. A przecież to ty wyskoczyłaś z teorią chodzenia na dziwków, tak jak faceci chodzą na dziwki. Czysta teoria. O równouprawnieniu w niektórych sprawach trzeba niestety zapomnieć.
PALOMA: W przypadku takich kobiet jak ty, oczywiście.
ROSA: Co masz na myśli? Jestem bardzo kobieca.
PALOMA: A co ma piernik do wiatraka?! Głupiutka jesteś, ot co.
ROSA: Gadaj co chcesz, ale teorie trzeba przekuwać w praktykę.
PALOMA: O Jezu, daj mi święty spokój. Po co mamy się gdziekolwiek ruszać? Tu nam dobrze. Pogoda jest świetna, cisza i spokój, mamy whisky, żeby się urżnąć i marzyć o czym dusza zapragnie. Dobrze nam tutaj... Czy nie?
ROSA: (bez przekonania) Tak, tak, dobrze nam tutaj.

Pauza.

PALOMA: Nie, wcale nie jest nam dobrze.
ROSA: Jak może być nam dobrze! Umieramy z nudów jak dwie Szwedki w środku zimy.

Książka tygodnia

Teatr Opera Buffa Theater. Replay 1998-2018
Wydawnictwo Katarzyna i Tomasz Wińscy
Katarzyna Wińska (red.)

Trailer tygodnia