Teatr Bezpański w Rudzie Śląskiej


opis:
Dworzec PKP Ruda Śląska Chebzie, ulica Dworcowa – to być może zaskakujący adres dla siedziby teatru. A tak naprawdę wymarzone miejsce do robienia twórczego zamieszania dla grupy młodych, pełnych pasji i twórczej energii ludzi tworzących tutaj swój teatr.
Młodzi twórcy tchnęli nowe życie w stare mury, a bezpańskość zamienili na przynależność do urzekającego miejsca – zabytkowego dworca „z duszą” i ciekawą przeszłością. To miejsce musi przyciągać swą magią także i widownię. O działalności Teatru Bezpańskiego można przeczytać na stronie internetowej http://missmarylin.wix.com/teatr-bezpanski

Grupa kierowana przez Marlenę Hermanowicz powstała w 2009 roku i, jak może sugerować jej nazwa, na początku nie posiadała własnej, stałej siedziby. Obecnie skupia młodych artystów sceny z terenu całego województwa śląskiego, tworząc zarówno kameralne jak i widowiskowe realizacje teatralne.
O głównych twórczyniach Teatru Bezpańskiego, czyli Marlenie Hermanowicz, Marii Baładżanow, Darii Wawrzkiewicz i Iwonie Tchórzewskiej-Szczembara jak i artystach pracujących pod ich kierownictwem można przeczytać w zakładkach Twórcy i Artyści teatru. Wszystkie realizacje sceniczne grupy opisane są w zakładce Spektakle, do których dołączono informację o premierze, twórcach i obsadzie. Wszystko to „okraszone” jest niemałą porcją pięknych zdjęć w Bezpańskiej Galerii. Nieodzowne informacje na temat kalendarza spektakli i wydarzeń znalazły miejsce w zakładce Repertuar, bilety można rezerwować przez stronę internetową, a dotarcie na miejsce ułatwiają dane kontaktowe wraz z mapką dojazdu umieszczone w witrynie. Można jeszcze rzucić okiem na Aktualności umieszczane na stronie i - czas najwyższy kupić bilet (teatralny!) do stacji Ruda Śląska Chebzie, aby poznać jego nowe, teatralne oblicze.
Joanna Feikisz

Książka tygodnia

Nekroperformans. Kulturowa rekonstrukcja teatru Wielkiej Wojny
Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego
Dorota Sajewska

Trailer tygodnia

Słowo o Jakóbie Szeli
Michał Kmiecik
Buntownik z wyboru czy z przymusu? Bo...