Emilia Krakowska zachwyciła kielczan

"Wakacjuszka" - reż: Janusz Dymek

- Na widowni większość pań, widzę, że bałyście się przyprowadzić swoich mężczyzn i słusznie, trzeba rodzynków pilnować - takimi żartobliwymi słowami popularna aktorka Emilia Krakowska rozpoczęła w sobotę w Kieleckim Centrum Kultury swój monodram "Wakacjuszka"

Na te słowa poseł Henryk Milcarz siedzący samotnie w czwartym rzędzie szybko dał ripostę, że mężczyźni też nie zawiedli, a on sam przyszedł, aby zrozumieć skomplikowaną naturę kobiety. 

Aktorka znakomicie zagrała rolę Anieli, która wyjechała za ocean zarobić trochę grosza. I jak to w życiu często bywa zagraniczny wyjazd skończył się fatalnie. Stęskniony mąż pozostawiony w Polsce szybko znalazł pocieszenie w ramionach innej kobiety, dzieci zapomniały o matce, pobyt w Ameryce znacznie przedłużył się i zaowocował nieudanymi związkami rozczarowanej emigrantki. - Zdradę można wybaczyć, ale długie rozstania najbardziej niszczą małżeństwo - powiedziała Krakowska. 

Monodram, który powstał w oparciu o bestseller Zofii Mierzyńskiej bardzo spodobał się kieleckiej publiczności. Wśród widzów co rusz wybuchały salwy śmiechu i oklaski, a wiele kielczanek miało pewnie podobne przeżycia ćo Aniela. Przez emigrację rozpadły się ich małżeństwa, a nowe związki nie spełniły oczekiwań. 

Emilia Krakowska zapamiętana przez wszystkich jako Jagna z "Chłopów", ostatnio grająca rolę Gabrysi w serialu "Na dobre i złe", po spektaklu udzielała kobietom rad: - Widzę brunetki, rude i farbowane blondynki, wasi partnerzy marzą czasami o Marylin Monroe, ale ona już nie żyje, a wy jak najbardziej i powinni was kochać. Panie z kolei nie mogą mieć nadmiernych wymagań w stosunku do mężczyzn. Trzeba doceniać to, że są obok was, bo samotność bywa nie do zniesienia. 

A o tym jak kielczanie uwielbiają panią Emilię świadczy długa kolejka, jaka ustawiła się po spektaklu po autografy. Widzowie zostali poczęstowani pysznym tortem i herbatą, a aktorka dla każdego znalazła czas na rozmowę i dobre słowo. Do zdjęcia ustawiła się też Jadwiga Kasjerska-Tecław, która chodziła do szkoły średniej w Drezdenku razem z Emilią Krakowską, a teraz mieszka w Kielcach. - Już w liceum Emilka dała się poznać jako nietuzinkowa osobowość, w konkursie na przebranie przygotowała tak oryginalną kreację, że zajęła pierwsze miejsce - mówiła.

Iwona Rojek
Echo Dnia
28 października 2009

Książka tygodnia

Wyklęty lud ziemi
Wydawnictwo Karakter
Fanon Frantz

Trailer tygodnia