Lepiej równać do góry!
20. Międzynarodowe Warsztaty Tańca WspółczesnegoW warsztatach tanecznych, odbywających się w ramach festiwalu Dancing Poznań, uczestniczy 600 osób. W 40 technikach tańca trenuje ich 28 instruktorów. Marokańczyk Abby Aouragh, od niedawna mieszkający w Polsce, prowadzi warsztaty z dancehallu
Abby Aouragh nazywany jest "power machine" - wydobywa z uczestników warsztatów pokłady sił, o których nie mieli pojęcia. Pracował przy największych niemieckich produkcjach telewizyjnych, współpracował ze stacjami Viva i MTV. Swoje warsztaty zaczyna bez zbędnych ceregieli - włącza muzykę i zaczyna energetycznie tańczyć, a jego kroki próbuje powtarzać grupa.
Wśród młodych tancerzy są Ci, którzy tańczą już od 10 lat - jak 18-letnia Martyna, która razem ze swoją koleżanką na warsztaty przyjechała z Elbląga.
- Wcześniej tańczyłyśmy wspólnie modern, teraz tańczymy dancehall. Chodzimy też na warsztaty z musicalu. Staramy się ciągle rozwijać, nie stać w miejscu - mówią.
Niektóre dziewczyny dopiero zaczynają swoją przygodę z tańcem, ale nie zniechęca ich to do udziału w zajęciach dla bardziej zaawansowanych.
- Jestem na warsztatach pierwszy raz, ale podnoszę sobie poprzeczkę. Lepiej równać do góry! - mówi Halina.
W poniedziałkowy wieczór w hali nr 2 Targów Poznańskich trzy przedstawienia zaprezentował Kielecki Teatr Tańca. Zespół specjalizuje się w repertuarze opartym na stylach tańca jazzowego w tradycyjnych i współczesnych odmianach. Trzy odmienne choreografie przygotowało trzech autorów - Stephen Dallattre, Małgorzata Ziółkowska i Ryszard Kalinowski. "NEWs INSPIRATIONs" jest wyrazem hołdu składanego krytykom za przyznanie Stephen'owi Delattre nagrody na Międzynarodowym Konkursie Choreograficznym w Hanowerze. "Perła" Małgorzaty Ziółkowskiej opowiada o naturalnym kobiecym pięknie. Ostatni spektakl - "Nieustannie" - wyraża tkwiącą w człowieku potrzebie bycia z drugą osobą.
Dyrektor Kieleckiego Teatru Tańca, Elżbieta Szlufik-Pańtak, podarowała Ewie Wycichowskiej figurkę anioła z okazji 40-lecia Polskiego Teatru Tańca, życząc zespołowi kolejnych 40 lat i doczekania się w końcu własnej sceny.
Dziś o godzinie 21 w Teatrze Ósmego Dnia można (po raz drugi) zobaczyć węgierskiego choreografa i tancerza, Ferenca Fehera. Na kształtowanie się jego stylu tańca wpłynęły free style dance i sztuki walki. W"Tao Te" występuje w duecie z Balázsem Szitás.
Tytuł został zapożyczony z dzieła Lao Tze "Tao Te Ching - droga cnoty". "Tao" w tytule odnosi się do ścieżki, drogi, uniwersalnego praca, natomiast "Te" to cnota, siła przez którą Tao manifestuje samego siebie. Zadaniem jest utrzymanie harmonii, którą próbuje odnaleźć dwóch tancerzy - mężczyzn o różnych charakterach i postawach. Ich charaktery ewoluują podczas serii sytuacji, konfliktów, wewnętrznych zmagań i porażek.
W targowej hali, również o godzinie 21, wystąpi czeski zespół 420People, założony przez Václava Kuneša i Natašę Novotną w 2007 roku w Pradze. Ich dynamiczny spektakl "Wind Up" powstał do muzyki izraelskiego artysty Amosa Ben-Tala.