Na luzie o raku piersi

"Pentezylea. Rekonstrucja ciała Amazonek" - reż. Patrycja Kowańska i Dominika Knapik - Instytut Kultury Miejskiej w Gdańsku

Według statystyk Narodowego Funduszu Zdrowia rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet. Rocznie rozpoznaje się go aż u około dwudziestu tysięcy pań w różnym wieku, lecz najczęściej dotyczy on tych, które przekroczyły pięćdziesiąt lat. Tylko w 20% przypadków choroba rozpoznawana jest we wczesnym stadium czyli wtedy, kiedy szanse na wyleczenie są największe.

Tak wyglądają liczby. Suche dane, które, choć straszne, giną gdzieś w natłoku codziennych spraw. O raku tak zazwyczaj się mówi. Pokazuje statystyki, zachęca do profilaktyki, podaje objawy i formy leczenia. Większość woli się nad tym nie zastanawiać. Nie ma czasu, boi się, jest za młoda... Nowotwory są na liście tragedii, które są gdzieś w tle, o których się nie rozmyśla, tak jak morderstwa czy huragany. Dzieją się, ale nie tutaj, nie u mnie. Dopiero diagnoza stawia pod ścianą i zmusza do zmierzenia się z tym, czym choroba w istocie jest- nie słupkiem w statystykach, a realnym, codziennym doświadczeniem wielu kobiet.

Jak jednak mówić o takim, niewątpliwie, granicznym przeżyciu? Brakuje klarownych słów na nazwanie całej gamy emocji które może wzbudzać realne zagrożenie życia i konieczność walki z własnym ciałem. Tego trudnego zadania próbują podjąć się Patrycja Kowańska i Dominika Knapik, duet performersko-dramaturgiczno-choreograficzny występujący pod nazwą Gruba i Głupia.

Każda z artystek od lat związana jest z teatrem, jednak dopiero od niedawna twórczynie postanowiły połączyć siły i zaproponować własny projekt sceniczny. Ich pierwszym wspólnym spektaklem był Very Funny, który otrzymał nagrodę dziennikarzy oraz nagrodę główną na 27 Festiwalu Szekspirowskim w nurcie SzekspirOFF w 2023 roku. Pentezylea to ich drugie wspólne dzieło. Wcześniej kobiety współpracowały ze sobą wielokrotnie, współuczestnicząc w powstawaniu prac innych reżyserów i reżyserek. Knapik bowiem głównie zajmuje się choreografią, natomiast Kowańska dramaturgią.

Pierwsza z artystek występuje pod pseudonimem Głupia w tym duecie i zajmuje się choreografią, reżyserią i performancem. Ukończyła Akademię Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie na Wydziale Aktorskim. Jest laureatką wielu stypendiów (DanceWeb w 2007 roku, ArtsLink w 2009, a w 2011 roku stypendium Ministerstwa Kultury) i rezydencji artystycznych (m.in. Tanzhaus Düsseldorf) Współpracuje z polskimi i niemieckimi artyst(k)ami. W latach 2007–2015 współtworzyła kolektyw artystyczny Harakiri Farmers, z którym zrealizowała wiele autorskich interdyscyplinarnych projektów. Od 2016 roku pracuje również jako reżyserka. W 2016 spod jej ręki wyszła sztuka Bang Bang (Teatr Jaracza w Łodzi), w 2019 Baba-Dziwo (Teatr Dramatyczny w Wałbrzychu), w 2020 roku monogram choreograficzny Agon (Teatr Łaźnia Nowa), a w 2021 roku Tiki i inne zabawy (Wrocławski Teatr Pantomimy). Jest laureatką licznych nagród za choreografię, a w 2015 roku została nominowana do Paszportów Polityki w kategorii „Teatr". W 2012 roku zainicjowała przegląd Nowy Taniec w Krakowie, a także współpracowała jako kuratorka dla Krakowskich Reminiscencji Teatralnych. Regularnie kooperuje z ważnymi instytucjami krajowymi i zagranicznymi, takimi jak Narodowy Stary Teatr w Krakowie, Nowy Teatr w Warszawie, Narodowy Teatr w Warszawie, Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie, Thalia Theater w Hamburgu, Schauspielhaus Bochum czy University of Michigan.

Gruba, czyli Patrycja Kowańska, to dramaturżka, autorka scenariuszy i reżyserka. Ukończyła Wydział Reżyserii Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie na specjalności dramaturgicznej. Współpracowała z reżyserami w teatrach w Polsce i zagranicą. Jako finalistka programu Obcy w domu. Wokół Marca 68 organizowanego przez Teatr Rozmaitości w Warszawie i Muzeum POLIN wyreżyserowała Second-hand'68 (otwarte pokazy work in progress w marcu 2018). W 2023 roku była stypendystką miasta Łodzi. W ramach rezydencji Szczeliny 2023 zaprezentowała autorski performance Furor jako Marianna Furor- swoje alter-ego. Przy tym projekcie pomagała jej Dominiką Knapik opracowując choreografię.

Pentezylea to, jak wspomniałam, drugie wspólne przedsięwzięcie Grubej i Głupiej. Artystki podejmują trudny temat raka piersi, nawiązując do postaci pięknej Amazonki z Iliady Homera, która zwyciężyła wielu Achajów, lecz została pokonana przez Achillesa. Wielki wojownik miał zdjąć jej hełm po zabiciu jej i zapłakać z żalu nad jej urodą.

Amazonki to w mitologii greckiej naród walecznych kobiet wywodzący się od boga Aresa i nimfy Harmonii. Tworzyły społeczność wyłącznie kobiecą i gardziły mężczyznami. Uczestniczyły w wielu wojnach i były mistrzyniami w posługiwaniu się różnego typu bronią. Podobno dorosłe członkinie wspólnoty obcinały młodym dziewczynkom pierś, by nie przeszkadzała im ona podczas napinania cięciwy łuku lub rzucaniu oszczepem. Dziś słowo „amazonka" oznacza między innymi kobietę po mastektomii, co ma wywodzić się z tych legend.

Knapik i Kowańska twórczo adaptują mitologiczny koncept, inspirując się współczesnym skojarzeniem z tym, kim jest Amazonka. Postanowiły zreinterpretować walkę, jaką podjęła Pentezylea i w miejscu jej przeciwnika, zamiast Achillesa, postawić nowotwór. Tym samym mitologiczna wojowniczka staje się symbolem każdej kobiety zmagającej się z chorobą.

Spektakl ma eklektyczną formułę. Fabuła składa się z kilku różnych segmentów, związanych jednym tematem. Na samym początku przedstawiona jest humorystyczna historia Grubej i Głupiej, które wybierają się na wycieczkę do Amazonii z biurem podróży OnkoRejs. Sytuacja przedstawiona jest w sposób komiczny, padają żarty o raku, performerki grają zagubione podróżniczki, pokazując się tym samym jako osoby bez doświadczenia raka piersi, oddające głos tym doświadczonym. W sztuce bowiem biorą udział trzy kobiety wyleczone z choroby- Joanna Czarnecka- Knobel, Małgorzata Mioduszewska i Ewa Wiśniewska. Grają w zabawnym segmencie stewardessy wyjaśniające nieświadomym Kowańskiej i Knapik zasady tej niecodziennej wyprawy.

Następny wątek to autotematyczne odsłonięcie warsztatu. Autorki pokazują, co miało znaleźć się w spektaklu, lecz nie udało się tego zrealizować. Prezentują również przygotowanie, opowiadają o próbach i o tym, jaką trudność sprawiało im poszukiwanie subtelnego porozumienia z aktorkami z doświadczeniem raka piersi, od których chciały się dowiedzieć jak najwięcej o ich historii. Przełamują również czwartą ścianę i zagadują publiczność, rozbawiają i zachęcają do uczestnictwa w dialogach.

Ostatni segment jest już absolutnie poważny. Dominika Knapik czyta pytania, a Patrycja Kowańska odpowiedzi, pochodzące z ankiety, jaką artystki wcześniej udostępniły dla kobiet dotkniętych nowotworem piersi. Pojawiają się tam kwestie stosunku do własnego ciała po mastektomii, samopoczucia psychicznego, motywacji do walki z chorobą czy podejścia do seksu.

Scenografia przedstawienia jest minimalistyczna. Na środku sali ustawiona została konstrukcja przypominająca wybieg dla modelek, wokół której rozmieszczone były miejsca dla publiczności. Z obu jej stron z kolei zawieszono ekrany, na których wyświetlono filmy z prób do spektaklu, zdjęcia biustów po operacji usunięcia guzów oraz ujęcia z zabawy wszystkich występujących kobiet galaretkami spożywczymi w ksztatłcie implantów silikonowych jakich używa się do rekonstrukcji piersi.

Kostiumy, za które odpowiada Wiktor Krajcer, stanowią wygodne stroje, noszone przez Grubą i Głupią, adekwatne do podróży, w jaką wybierają się do Amazonii. Ewa, Joanna i Małgorzata, w pierwszej części spektaklu, komediowej, mają na sobie mundurki stewardess, które odgrywają w trakcie segmentu dotyczącego OnkoRejs. Później ubrane są w białe dresy i niebieskie ochraniacze na kolanach, co sugeruje ich wieczną gotowość do walki. Najbardziej wyjątkowo prezentuje się jednak ubiór Dominiki Knapik, która w pierwszej scenie, zakuta w zbroję, performuje walkę z niewidzialnym przeciwnikiem.

Za udźwiękowienie odpowiedzialny jest Maciej Frycz, autor muzyki do sztuk teatralnych i filmów. Artysta przygotował kilka lirycznych motywów, pogłębiających atmosferę poważnej części przedstawionej historii, lub nastrajających do walki. Muzyką zajmuje się też Patrycja Kowańska, która na żywo montuje dźwięki wydawane przez aktorki- amazonki na syntezatorze, składające się na melodię wojenną. Brzmią jak stukot końskich kopyt, ferwor walki.

W Pentezylei dominuje swego rodzaju twórczy chaos i pomieszanie języków oraz wątków. Nie ma tu jednorodnej fabuły w klasycznym, Arystotelesowskim rozumieniu co sprawia, że trudno opowiedzieć „o czym to jest". Jest to jednak zabieg celowy i głęboko przemyślany przez autorki. Rak piersi ujęty jest przez pryzmat całej gamy emocji, jakie tylko może wywoływać. Jest trochę zabawnie, bo i z choroby można się czasem śmiać, dystansować się od sytuacji. Jest też i dramatycznie, ponieważ dla wielu osób diagnoza to wstrząs. Do sytuacji można podchodzić różnie i wydaje się, że Gruba i Głupia starają się przedstawić szerokie spektrum możliwości i nie narzucać żadnej perspektywy.

Artystki postanowiły zaprosić do tej opowieści trzy kobiety, rzeczywiste pacjentki onkologiczne i dać im przestrzeń do osobistej wypowiedzi w myśl zasady „nic o nas bez nas". Jako że same nie mają tego doświadczenia, przyjmują rolę podróżniczek i zagubionych autorek nieumiejących zrobić spektaklu. Odsłonięcie samego procesu twórczego świadczy o uczciwości wobec widzów i widzek- okazanie własnej bezradności w zetknięciu z tematem którego nie miały okazji przepracować osobiście. Dzielą się swoimi poszukiwaniami i naświetlają problem z różnych punktów widzenia, dając tym samym swobodę refleksji.

Głównym motywem, spajającym wszystkie wątki jest porównanie kobiet zmagających się z rakiem piersi do wojowniczek. Tak jak tytułowa Pentezylea mierzy się z Achillesem, tak one każdego dnia z chorobą. Walkę można podjąć w różnych obszarach- podejmując intensywne leczenie, pomagając innym, ale także zachowując poczucie humoru, które potrafi rozluźnić i sprawić komfort psychiczny. Dystans do losu i uśmiech to wyrazisty wyznacznik twórczości Grubej i Głupiej. Artystki pokazują, że o wszystkim można pogadać na luzie, nawet gdy temat jest śmiertelnie poważny.

W końcu cóż czasem innego pozostaje?

Weronika Piróg
Dziennik Teatralny Trójmiasto
6 lutego 2024
Teatry
Scena Robocza

Książka tygodnia

Małe cnoty
Wydawnictwo Filtry w Warszawie
Natalia Ginzburg

Trailer tygodnia