Niegarniturowa publiczność wypełnia sale
16. Międzynarodowy Festiwal Teatrów A PARTPierwsza sala wypełniła się w czwartek - na parterze Teatru Śląskiego zasiadła niegarniturowa młoda publiczność, która zazwyczaj tam nie bywa. Ale i repertuar na ten dzień zaplanowano zupełnie inny. W Katowicach rozpoczął się Międzynarodowy Festiwal Teatrów "A Part" - święto teatromanów, którzy przedkładają wszelką alternatywę nad to, co instytucjonalne i dramatyczne.
Przegląd rozpoczął ceniony w Europie Romeo Castellucci, kreując na scenie wizualne krajobrazy w nagradzanym włoskim projekcie "Hey Girl!".
W sobotę kolejne trzy propozycje festiwalowe. Prasko-sanktpetersburski znany teatr Nowogo Fronta pierwszy raz na A Parcie z emigrancką tragikomedią "Kto tu patrzy?" (teatr Korez, godz. 18). Następnie gospodarze - teatr A Part - zaproponują premierę "Szkice o Ofelii" (kinoteatr Rialto, godz. 20). Na sobotni finał zaplanowano przejmujący plener Strefy Ciszy, który przygotowali w kooprodukcji z izraelskim zespołem Clipa. "Salto Mortale" to widowiskowy czarny cyrk na sześć fortepianów i dwunastu aktorów. Spektakl inspirowany historią z końca II wojny światowej, kiedy to w niemieckim mieście Stettin (obecnie polski Szczecin) wojska sowieckie, plądrując miasto, zrabowały setki fortepianów, by wywieźć je do Związku Radzieckiego. Zgromadzone instrumenty ciągnęły się kilometrami wzdłuż torów kolejowych w oczekiwaniu na transport. Z niewiadomych przyczyn nigdy jednak ich stamtąd nie zabrano. Porzucone i zapomniane, niszczały przez lata, aż wreszcie rozpadły się zupełnie, zabierając ze sobą fragment pamięci miasta oraz dawny porządek i kulturę (niebiletowany spektakl plenerowy o godz. 22 na boisku Uniwersytetu Śląskiego przy ul. Moniuszki).
Festiwal A Part potrwa do poniedziałku i jest jedną z imprez promujących Katowice jako kandydata do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016.