Placido Domingo zaśpiewa w Krakowie dla Jana Pawła II
weźmie udział w specjalnym projekcieJest jednym z najbardziej znaczących tenorów w historii światowej opery. W swoim repertuarze ma ponad 120 ról - od dzieł Mozarta po Wagnera. Jest również dyrektorem i dyrygentem teatrów operowych od Waszyngtonu po Londyn. Teraz Placido Domingo zaśpiewa w Krakowie, składając tym hołd papieżowi Janowi Pawłowi II.
Tworzący przed laty wraz z Jose Carerrasem i Luciano Pavarottim legendarną "złotą trójkę" światowych tenorów muzyk spędzi w Krakowie dwa dni, 11 i 12 grudnia. Nie będzie jednak leniuchował czy zwiedzał miasta, lecz weźmie udział w specjalnym projekcie.
- Podczas wizyty artysta wraz ze swoją ekipą nagra na scenie Teatru im. J. Słowackiego muzykę do nowego filmu o papieżu z Polski - wyjaśnia Stanisław Dziedzic, dyrektor Wydziału Kultury UMK.
Więcej nie chce zdradzić, bo cały projekt owiany jest na razie tajemnicą. Wiadomo tylko, że powstaje on na zlecenie jednego ze słynnych włoskich producentów dzieł operowych, a jego premiera odbędzie się z okazji planowanej beatyfikacji Ojca Św. W nagraniu weźmie udział kilka krakowskich chórów. Mile widziana jest również publiczność, która będzie mogła podziwiać hiszpańskiego śpiewaka na żywo.
Będzie to pierwsza wizyta Domingo w Krakowie, ale nie pierwsza w Polsce. Wiosną tego roku artysta śpiewał w łódzkim Teatrze Wielkim poezje Karola Wojtyły. Przy okazji wyznał, że tuż przed śmiercią Ojca Św. zapytał go, czy mógłby wykorzystać w swoim repertuarze kilka jego wierszy. Muzykę do nich napisał syn tenora.
- Chcieliśmy przekazać ludziom na całym świecie te treści, żeby poznali Jana Pawła II jako poetę, a nie tylko jako najwyższego przedstawiciela Kościoła katolickiego - wyjaśniał w wywiadach artysta, który nagrał wtedy płytę pt. "Nieskończona miłość" .
Prawdopodobnie w Krakowie zarejestrowane zostaną właśnie utwory z tego krążka. Ponoć artysta ma wziąć udział w tym projekcie za darmo. Nie będzie to nowość, bo chociaż Domingo bierze za występ ogromne honoraria, to zdarza mu się śpiewać za darmo. Najlepszy dowód tego dał po tragicznym trzęsieniu ziemi w Meksyku. Anulował wówczas wszelkie kontrakty operowe, śpiewając jedynie na koncertach, z których dochód przeznaczony był na pomoc dla ofiar kataklizmu.