Rusza sprzedaż biletów

XV Grudziądzka Wiosna Teatralna

Tegoroczna Grudziądzka Wiosna Teatralna skupiona będzie wokół relacji damsko-męskich. Pojawi się na niej wiele gwiazd. Sprzedaż karnetów rusza za dwa tygodnie.

- Za oknami prawie wiosna i my też za chwilę zaczynamy naszą Grudziądzką Wiosnę Teatralną - mówi Anna Janosz, dyrektorka Centrum Kultury Teatr. - Tym razem czeka nas wojna. Zobaczymy, kto wygra, a kto przegra, czy będą zwycięzcy i czy będą pokonani.

Wojna, o której mowa, to "wojna płci", czyli hasło tegorocznego festiwalu. Pod jego kątem dobrano wszystkie sceniczne propozycje. - Sam jako szczęśliwy małżonek nie wiem, co to jest wojna płci - uśmiecha się Szymon Gurbin z impresariatu Centrum Kultury Teatr.

- Mówi się jednak na ulicy, że coś takiego istnieje. Postanowiliśmy wspólnie dowiedzieć się, co to takiego jest. Przede wszystkim dobieraliśmy spektakle w taki sposób, aby nasi widzowie odnaleźli na scenie swoje ulubione twarze z telewizji. Po drugie - bardzo chcieliśmy, żeby repertuar nie był zbyt ciężki. Czeka nas więc spora doza rozrywki. Ale będą to też spektakle mądre, które mają nam coś do powiedzenia. Po trzecie - będą to spektakle Hasło "Wojna płci" i to, co się z nim wiąże przedstawiono na konferencji w różnorodne w swojej formie. Pokażą one teatralne bogactwo na scenie - od form mniejszych po bardziej rozbudowane.

Jednym z pięciu zaproszonych do Grudziądza teatrów będzie Teatr Śląski z Katowic.

- Sięgnęliśmy po niego raz jeszcze, bo w poprzednim roku przyjechał do nas z doskonałym spektaklem "Piąta strona świata", który o mały włos nie wygrał festiwalowej rywalizacji - podkreśla Szymon Gurbin. - Teraz przyjedzie do nas z zupełnie inną formą - ze spektaklem bardzo lekkim, który na nowo odczyta Szekspira. Będzie to "Poskromienie złośnicy"

przeniesione w realia Włoch lat 50. i 60. Spektakl jest chwalony przede wszystkim za doskonalą grę aktorską, chociaż akurat w nim nie znajdziemy twarzy, które są szczególnie rozpoznawalne. Tych nie zabraknie za to w czterech pozostałych propozycjach. Na scenie zobaczymy, m.in., Artura Barcisia, Ewę Kasprzyk, Lucynę Malec, Małgorzatę Ostrowską-Królikowską, Jacka Poniedziałka, Marka Siudyma, Ewę Wencel i Ewę Ziętek. Takie nagromadzenie znanych nazwisk to skutek tego, że zaproszono aż cztery warszawskie teatry. Kwadrat pokaże "Klub cmentarny", Syrena "Skazę", Gudejko "Old love", a Imka jako współproducent - "Twoje pocałunki Mołotowa".

- W tej chwili można ściągnąć każdego artystę. Wszystko jest kwestią pieniędzy - nie ukrywa Anna Janosz. - Zawsze szukamy dobrych teatrów z cenionymi aktorami. Niestety, nasza scena ma ograniczone gabaryty i możliwości techniczne. Czasem mamy znakomity pomysł na spektakl, po którym wiele sobie obiecujemy, ale ponieważ nie jesteśmy w stanie sprostać wymaganiom, musimy z niego zrezygnować. Z tego powodu już od kilku lat nie udaje nam się zaprosić znakomitego Teatru Polskiego z Warszawy.

Grudziądzka Wiosna Teatralna zostanie zainaugurowana 21 marca i potrwa do 25 kwietnia.

Sprzedaż biletów rozpocznie się 2 marca. Karnety po 270 złotych będą dostępne już od 16 lutego.

(-)
Materiał Teatru
16 lutego 2015

Książka tygodnia

Małe cnoty
Wydawnictwo Filtry w Warszawie
Natalia Ginzburg

Trailer tygodnia