Kiedy ulice stają się sceną
Teatr wyszedł w miasto. Aktorzy pojawili się nie tylko na Rynku Głównym, ale ruszyli ulicami Krakowa, wprost ku widzomTo Festiwal Teatrów Ulicznych - Ulica 24 Street Art. Tytuł tegorocznej edycji brzmi "Wiatr od wschodu". Ale na najstarszym festiwalu tego typu w naszej części Europy oglądamy nie tylko teatry z Ukrainy czy Rosji, lecz także z Izraela, Argentyny, Hiszpanii, Holandii, Francji.
Wczoraj na Rynku Głównym zetknęliśmy się m.in. z Teatrem Wędrujących Lalek Pana Pezo z Sankt Petersburga i jego spektaklem "Mignone". To historia zacietrzewionej nastolatki, starającej się zawsze stawiać na swoim. Dziewczyna mieszka w... kredensie. Z kolei na pl. Jana Nowaka-Jeziorańskiego oglądaliśmy "Kijowskie embargo na humor" zespołu Art-Obstre
(ŁUG)
Dziennik Polski
11 lipca 2011