Krakowianie wśród nagrodzonych
Festiwal "Boska Komedia" dobiegł końca. Podczas tygodnia z teatrem staliśmy się świadkami tego, co dziś dzieje się na polskiej scenie. I najważniejsze, że wszystko oceniane było z perspektywy zagranicy. Międzynarodowe jury, nieobciążone nadwiślańskim bagażem doświadczeń, bardzo świeżo spojrzało na polski teatr. Grand Prix otrzymał przecież spektakl, który w branżowych kuluarach raczej nie był obstawiany - pisze Łukasz Gazur w Dzienniku Polskim.Ale druga edycja festiwalu miała jeden brak, niestety, dotkliwy. W zeszłym roku mieliśmy okazję zobaczyć spektakle z różnych stron świata. Teraz nie było już szansy na skonfrontowanie polskiego spojrzenia z teatrem z Indii czy RPA. A szkoda, choć rozumiem w pełni decyzję Bartosza Szydłowskiego, dyrektora artystycznego festiwalu, bo z tak skromnym budżetem trudno tworzyć międzynarodowy program takiej imprezy. Mam nadzieję, że władze miasta dostrzegą tę lukę.
***
Grand Prix otrzymał spektakl "Między nami dobrze jest" w reżyserii Grzegorza Jarzyny, który międzynarodowe jury doceniło za "otwarte przyjrzenie się współczesnej Polsce: jednocześnie pełne ironii i prawdziwej głębi.
Spektakl sięgający wyżyn pod każdym względem: reżyserii, gry aktorskiej, koncepcji, scenografii oraz spójnej realizacji". Najlepszą rolą męską uznano kreację Piotr Skiby ("Persona. Marilyn" Krystiana Lupy), zaś najlepszą rolą żeńską - występ Magdaleny Cieleckiej w "(A)pollonii" Krzysztofa Warlikowskiego, który został też najlepszym reżyserem festiwalu "za kwestionowanie utartych prawd". Za najlepszą scenografię uhonorowano Magdalenę Maciejewską ("T.E.O.R.E.M.A.T." Grzegorza Jarzyny).
Pojawiła się także nagroda, której nie przewidywał regulamin - dla najlepszego zespołu. Zostali nim uznani aktorzy Starego Teatru za udział w "Trylogii" Jana Klaty. Poza tym przyznano wyróżnienie specjalne za tekst Doroty Masłowskiej do spektaklu "Między nami dobrze jest".
Łukasz Gazur
Dziennik Polski
17 grudnia 2009