W poniedziałek zaczyna się Ars Cameralis

Ars Cameralis to coroczny festiwal odbywający się na terenie Katowic i miast ościennych. Jest (udaną) próbą ukazania najbardziej fascynujących zjawisk w sztuce - sztuce rozumianej szeroko, bo obejmującej muzykę, sztuki plastyczne, wizualne, teatr i wydarzenia literackie

Charakter festiwalu, który po raz pierwszy odbył się w 1992 roku, ulegał ciągłej zmianie, a jego kameralny charakter ustąpił w końcu wielkiemu rozmachowi oraz naciskowi położonemu na różnorodność form i zapraszanych artystów. Los nieunikniony dla przedsięwzięcia o podobnych ambicjach oraz środkach na realizację. 

Twórcy Ars Cameralis nie ukrywają, że festiwal poddany jest procesowi ciągłej ewolucji. Nie zmienia się jednak cel przyświecający wydarzeniu – promocja wszystkiego, co interesujące, co ma siłę by stymulować wyobraźnię i poczucie piękna u odbiorcy. To wielki projekt o równie istotnym wydźwięku. 

20. edycja, która trwa od 7 – 29 listopada, zapowiada się wyjątkowo interesująco. Niebagatelne środki, jakimi w tym roku dysponuje festiwal – bo ponad 1,5 miliona zł – przekładają się na wysyp atrakcji oraz wysoką jakość widowisk, z jakim będziemy mieć do czynienia. Sama oprawa graficzna wokół promocji festiwalu to bez wątpienia dobry, uczciwy dizajn. Grafika zdobiąca stronę tytułową programu Ars Cameralis to zbór linii (na tle linii poziomych) rozchodzących się koliście, poczynając od boku, poprzez cały układ strony. Przywodzi to na myśl przekrój przez słoje drzewa. Napis informujący o 20. edycji znalazł swoje miejsce na najbardziej zewnętrznej warstwie – „korze”. To znak, że festiwal się rozrasta, a my mamy do czynienia z jego dotychczas najbardziej bujną i dojrzałą formą.

W programie festiwalu mieszczą się: koncerty muzyki klasycznej, kameralnej, alternatywnej, rockowej, jazzowej, elektronicznej oraz world music, wystawy obrazów, grafik, rzeźb, litografii, video-artów, instalacji, spektakle teatralne, projekcje filmowe, panele literackie i dyskusje. 

Propozycje teatralne, jakie odnajdziemy na 20. edycji festiwalu Ars Cameralis to przede wszystkim twórczość Jana Klaty.

15 listopada w Teatrze Rozrywki w Chorzowie będziemy mogli zobaczyć spektakl „Kazimierz i Karolina” jego autorstwa. Przedstawienie powstało na podstawie dramatu Ödöna von Horvátha opowiadającego o Wielkim Kryzysie lat 30’stych. Klata przenosi akcję do współczesnego centrum handlowego, tworząc historię groteskową i gorzką. Banalna bowiem - na pozór - historia dotyka sedna problemów współczesnego społeczeństwa konsumpcji i popkultury.

Kolejnym spektaklem Klaty będą "Szwoleżerowie" 29 listopada w Teatrze Rozrywki w Chorzowie. Spektaklowi towarzyszyć będzie wystawa poświęcona teatrowi Jana Klaty, prezentacje filmów dokumentalnych oraz spotkanie z samym reżyserem.

Imprezą towarzyszącą (trwającą do 25 listopada) będzie wystawa  w Centrum Scenografii Polskiej,   poświęcona projektom teatralnym Jerzego Skarżyńskiego. 

Poza działaniami na deskach teatru, tegoroczny Ars Cameralis to także wystawy (tu muszę wspomnieć o wystawie cyklu prac wybitnego artysty Andrzeja Urbanowicza „Listy do Eris”, która swój wernisaż miała w dniu jego pogrzebu), akcje związane z literaturą (w które zamieszane są: Instytut Mikołowski oraz Jazz Club Hipnoza) a przede wszystkim olbrzymia ilość różnorodnej muzyki. Próba opisania choć części z nich skończyłaby się rozrostem tej notatki do niebotycznych rozmiarów. W zamian zachęcam do odwiedzenia strony festiwalu:  www.cameralis.art.pl

Bogactwo repertuaru 20. edycji festiwalu Ars Cameralis bez wątpienia zapewni widzom mnóstwo wrażeń i może stać się idealnym lekiem na jesienną depresję. Miejmy nadzieję, że tak się stanie.



Paweł Bojko
Dziennik Teatralny Katowice
5 listopada 2011